Reklama

Reklama

​Euro 2016. Młode talenty błyszczą we Francji

Euro 2016 wkracza w decydującą fazę. Na placu boju zostało już tylko osiem drużyn, z których każda ma nadzieję na złoty medal. W czasie turnieju we Francji zabłysnęło kilku młodych zawodników, z których każdy może zrobić wielką karierę. Wśród odkryć turnieju jest jeden Polak!

Wielkie turnieje to od lat doskonałe okno wystawowe dla młodych zawodników, którzy mają szansę pokazać się szerszej publiczności i dobrymi występami zwrócić uwagę skautów najmocniejszych klubów.

Nie inaczej jest w przypadku Euro 2016. Na mistrzostwach Europy we Francji zaprezentowało się kilku młodych graczy, którzy z pewnością wpadli w oko łowcom talentów i mają przed sobą wielkie kariery. Wśród odkryć turnieju znalazło się miejsce dla jednego piłkarza reprezentacji Polski.

Już na początku zaznaczamy, że na przygotowanej przez nas liście znalazło się miejsce wyłącznie dla graczy urodzonych w 1993 roku i młodszych.

Reklama

Emre Mor (Turcja)

Na Euro 2016 ten 18-latek zagrał łącznie tylko 90 minut (w meczach z Chorwacją i Czechami), ale to wystarczyło, żeby zaprezentował swoje największe atuty - rewelacyjne przyspieszenie i znakomitą technikę. "Jest całkowicie nieprzewidywalny. Gdy oczekujesz podania, robi kolejny drybling i zmienia kierunek biegu" - ocenia Mora Kasper Hjulmand, który pracował z nim w Nordsjaelland. Reprezentant Turcji w przyszłym sezonie będzie grał w Borussii Dortmund, która zapłaciła za niego aż 9,5 mln euro!

Michy Batshuayi (Belgia)

22-letni napastnik już dzisiaj prezentuje ogromną klasę. Jest silny jak tur, mocno trzyma się na nogach, a do tego imponuje szybkością i dobrą techniką. Na Euro strzelił już gola Węgrom, a może jeszcze poprawić swój dorobek, bo przecież Belgia wciąż pozostaje w grze. Batshuayi ma za sobą bardzo udany sezon w Olympique Marsylia, ale w przyszłym sezonie będzie występował w angielskiej Premier League. Według najnowszych doniesień dziennika "L’Equipe", Belg zagra w przyszłym sezonie w Chelsea, która wyłożyła za niego okrągłe 40 mln euro.

Eric Dier (Anglia)

Jeden z nielicznych jasnych punktów występu reprezentacji Anglii na mistrzostwach Europy. Potężnie zbudowany 22-latek pełnił w zespole Roya Hodgsona odpowiedzialną rolę defensywnego pomocnika, a ze swoich zadań wywiązywał się na piątkę z plusem. Nie dość, że wykonywał tytaniczną pracę w obronie, to jeszcze w meczu fazy grupowej z Rosją strzelił pięknego gola z rzutu wolnego. Dwa lata temu Tottenham zapłacił za niego 5 mln euro, dzisiaj Dier jest wart prawie cztery razy więcej pieniędzy.

Laszlo Kleinheisler (Węgry)

Nikt nie dawał reprezentacji Węgier cienia szans na wyjście z grupy, a tymczasem drużyna Bernda Storcka w pięknym stylu awansowała do 1/8 finału, gdzie musiała uznać wyższość Belgów. Jednym z piłkarzy, którzy zabłysnęli na mistrzostwach Europy w ekipie Madziarów był z pewnością Laszlo Kleinheisler. 22-letni zawodnik może grać na skrzydle lub w środku pola, jest niezwykle pracowity, szybki i dobrze wyszkolony technicznie. Przed nim ciekawa przyszłość.

Bartosz Kapustka (Polska)

19-latek z Cracovii dostał od Adama Nawałki szansę na grę już w meczu z Irlandią Północną i wykorzystał ją w stu procentach. Błysnął dobrym dryblingiem, szybkością, a co najważniejsze - nie przytłoczyła go waga tego spotkania. Mimo filigranowej postury, Kapustka dzielnie walczył z silnymi Irlandczykami i zyskał uznanie kibiców i ekspertów. "On ma nieprawdopodobny talent. Mam przeczucie, że w najbliższych latach będziemy często go oglądać" - napisał na swoim Twitterze legendarny piłkarz reprezentacji Anglii Gary Lineker.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje