Reklama

Reklama

Euro 2016. Kibice pocieszali Włochów na lotnisku w Mediolanie

Około 300 kibiców witało na lotnisku Malpensa pod Mediolanem piłkarzy Włoch, którzy w sobotę, po porażce z Niemcami po rzutach karnych (5-6), odpadli w 1/4 finału mistrzostw Europy. Fani skandowali imię odchodzącego trenera Antonio Conte i pocieszali zawodników.

Piłkarze mieli jednak puszczone głowy i widać było, jak bardzo przeżywają porażkę z Niemcami w Bordeaux.

Reklama

- Czujemy, że ten wynik to niesprawiedliwość, że zawiedliśmy nie tylko siebie, ale całe Włochy. Przepraszam. Zapamiętam ten rzut karny do końca życia - mówił próbując powstrzymać łzy Simone Zaza, który strzelił nad poprzeczką bramki Manuela Neuera.

Trener Conte wraz z ostatnim karnym Antonio Conte zakończył pracę z reprezentacją Włoch i będzie prowadził Chelsea Londyn. Jego miejsce zajmie 68-letni Giampiero Ventura.

- Przepraszamy, że nie przeszliśmy dalej na Euro. Antonio Conte, mimo przegranej z Niemcami, zostawił wielkie dziedzictwo (reprezentacji - przyp. red.) i jestem pewien, że z nowym trenerem będziemy pracować dla drużyny narodowej w takim samym duchu i z takim samym zaangażowaniem - powiedział pomocnik rzymskiego Lazio Marco Parolo.

Większa część piłkarzy powrotną podróż z Euro we Francji zakończyła na lotnisku w Mediolanie, ale niektórzy z nich polecieli kolejnym lotem czarterowym do Rzymu.

Obrońca Juventusu Turyn Leonardo Bonucci na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych zamieścił pożegnalne zdjęcie z turniejem ME i kibicami, ukazujące radość piłkarzy także rezerwowych wbiegających na murawę po jednym z wcześniejszych zwycięstw.

"Chcę się pożegnać z Euro takim właśnie radosnym zdjęciem pokazującym jedność, szacunek każdego wobec każdego, dumę z bycia członkiem tej GRUPY. Udowodniliśmy, że gra w reprezentacji jest dla nas najważniejszym powołaniem. Dziękuję wszystkim Włochom, którzy nas wspierali, dodawali wiary, emocji, ale także tym, którzy wciąż czekają na wielki sukces. Forza Italia. Forza Azzurri. Viva gli Italiani (Niech żyją Włosi - przyp. red.)" - napisał Bonucci.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Włoch