Reklama

Reklama

Euro 2016. FIFA potępia "haniebne sceny" z Marsylii i Nicei

Międzynarodowa Federacja Piłkarska potępiła "haniebne sceny", wywołane przez "idiotycznych wichrzycieli", do których doszło na Euro 2016 we Francji. Zamieszki miały miejsce w Marsylii, a także w Nicei, gdzie dzisiaj o 18.00 odbędzie się mecz Polaków z Irlandią Północną.

Kliknij, aby śledzić tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz tekstową relację na żywo na urządzenia mobilne

"FIFA zdecydowanie potępia wszelkie formy przemocy i uznaje za niedopuszczalne, aby dochodziło do takich haniebnych scen wokół meczów piłkarskich, popełnianych przez mniejszość idiotycznych wichrzycieli" - stwierdziła rzeczniczka federacji w specjalnym oświadczeniu.

Reklama

Według niej bijatyki, do których doszło "nie mają nic wspólnego z piłką nożną i prawdziwymi kibicami".

Zaczęło się wszystko w Marsylii. Przed meczem Rosji z Anglią dochodziło do dantejskich scen zarówno na mieście, jak i na Stade Velodrome. Jeden z kibiców angielskich wylądował w szpitalu, w stanie krytycznym - to efekt walk ulicznych z użyciem białej broni.

Gorąco było też podczas meczu. Rosyjscy bojówkarze zaatakowali sektor z kibicami z Wysp Brytyjskich. Ci salwowali się ucieczką, ryzykując nawet skok z dużej wysokości.

Po ostatnim gwizdku starcia przeniosły się na ulice i trwały do późna. Początkowo informowano, że 31 osób zostało rannych i trafiło do szpitala. Później szef lokalnego oddziału policji Laurent Nunez podał, że obrażeń doznało 35 osób, ale zaznaczył, że w większości przypadków są one niewielkie. Nie odniósł się on do pytania o stan jednego z Anglików, co do którego mówiono wcześniej o zagrożeniu życia.

Do aresztu trafiło 10 osób - Anglicy, Rosjanie, Austriak, Niemiec i Francuz.

W niedzielny poranek UEFA (Europejska Unia Piłkarska) poinformowała, że Komisja Dyscyplinarna zajmie się tą sprawą, a ok. południa oficjalnie potwierdziła rozpoczęcie dochodzenia, którego efekty rozpatrzone zostaną 14 czerwca. Zaznaczono, że zarzuty dotyczą bójek na trybunach, ale też zachowań rasistowskich i odpalania rac. UEFA zajmuje się tylko incydentami, które mają miejsce na stadionach.

Do zamieszek doszło też w Nicei. Około północy z soboty na nadzielę francuscy chuligani zaatakowali pub, w którym bawili się irlandzcy kibice. W ruch poszły kamienie i inne przedmioty. Na miejsce szybko przybyła policja, która przywróciła spokój.

"Około 20-30 młodych osób z Nicei zaczęło rzucać butelkami w kibiców Irlandii Północnej. Niektóre butelki zostały rzucone w przeciwnym kierunki i doszło do bijatyk" - poinformowała francuska policja.

Rannych zostało siedem osób, a według IAR-u w tym gronie znalazło się pięciu Irlandczyków, Francuz i Polak. W TVN 24 z kolei mówiono o dziewięciu rannych, którzy już jednak rano mieli opuścić szpital. Zatrzymano trzech uczestników zajść.

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje