Reklama

Reklama

Dimitri Payet: Nie chciałem skrzywdzić Cristiana Ronalda

Cristiano Ronaldo już w 25. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji kolana. Lider Portugalczyków nabawił się urazu po wejściu Dimitrija Payeta. - Nie chciałem go skrzywdzić - powiedział reprezentant Francji. "Trójkolorowi" przegrali finał Euro 2016 po dogrywce (0-1).

Cristiano Ronaldo za wszelką cenę chciał kontynuować grę. Po interwencji sztabu medycznego gwiazdor Portugalii wrócił na boisko z opatrunkiem na lewym kolanie. Szybko jednak okazało się, że konieczna będzie zmiana. CR7 opuścił plac gry na noszach zalany łzami. "To nie było zamierzone. Nie jestem zły na boisku. To nie leży w mojej naturze. Nie ma o tym mowy" - podkreślił Payet.

Portugalczycy zdobyli zwycięskiego gola w 109. minucie, kiedy to ładnym strzałem z dystansu popisał się rezerwowy Eder.

"Jesteśmy rozczarowani. Byliśmy częściej przy piłce, wypracowaliśmy sobie kilka sytuacji na zdobycie gola, ale nie trafiliśmy" - mówił Payet, który zszedł z boiska w 58. minucie, a jego miejsce zajął Kingsley Coman.

Reklama

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje