Reklama

Reklama

8 dni do Euro. Historia turnieju: początek marszu Duńczyków po tytuł

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej mają ponad pięćdziesięcioletnią tradycję. W ramach finałowych turniejów rozegrano już 235 spotkań, a kilkadziesiąt szczególnie zapisało się w historii futbolu. Oto mecz fazy grupowej z 1992 roku, w którym Dania rozpoczęła swój marsz po złoty medal Euro w Szwecji.

Euro 2016. Sprawdź terminarz turnieju - kliknij tutaj!

Duńczycy początkowo nie mieli w ogóle uczestniczyć w imprezie rozgrywanej w Skandynawii. Dopiero pod koniec maja 1992 roku, trener Richard Moeller-Nielsen przerwał swoim piłkarzom urlopy i powołał ich do mistrzostwa Europy, w miejsce wykluczonej z rozgrywek Jugosławii.

Drużyna z Peterem Schmeichelem i Brianem Laudrupem w składzie, nie znajdowała się w gronie faworytów, nawet do wyjścia z grupy. W fazie grupowej, Dania rywalizowała z gospodarzami, a także z Francją i Anglią.

Reklama

Złe miłego początki

Zgodnie z przewidywaniami, Duńczycy zaczęli turniej od remisu i porażki. Gole nie padły w meczu z Wyspiarzami, natomiast klęskę podopieczni Moellera-Nielsena ponieśli w starciu ze Szwecją. Stawką rywalizacji z Francją był awans do półfinału Euro 1992.

Reprezentacja "Les Bleus" przechodziła wówczas zmianę pokoleniową. Tytuł mistrza Europy sprzed ośmiu lat pamiętali jedynie Manuel Amoros i Luis Fernandez. U ich boku przygodę z kadrą zaczynali późniejsi mistrzowie świata - Didier Deschamps, Laurent Blanc czy Emmanuel Petit. Trenerem "Trójkolorowych" był Michel Platini.

Kluczowe spotkanie rozpoczęło się fenomenalnie dla Duńczyków. Po długim podaniu z okolic linii środkowej boiska, piłkę we francuskim polu karnym zgrał Flemming Povlsen, a z okolic ósmego metra, silnym strzałem do bramki skierował ją Henrik Andersen.

Drugą połowę meczu w Malmoe bardzo ambitnie zaczęli Francuzi. Jeszcze przed upływem pierwszych dziesięciu minut, stworzyli trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki, ale bardzo dobrze w duńskiej bramce spisywał się Schmeichel.

Szansa Deschampsa

Ich upór przyniósł skutek w 60. minucie. Po efektownym podaniu piętą Jean’a-Philippe’a Duranda, wynik rywalizacji wyrównał Jean-Pierre Papin. Remis nie zadowalał żadnej z ekip i zarówno Duńczycy, jak i Francuzi szukali zwycięskiego trafienia. Wyśmienitą sytuację po stronie "Trójkolorowych" zmarnował Deschamps.

Dwanaście minut przed ostatnim gwizdkiem, Dania przeprowadziła szybką akcję prawą stroną boiska. Po dośrodkowaniu Povlsena, piłkę do bramki, z najbliższej odległości wpakował Lars Elstrup, który pojawił się na boisku kilkanaście minut wcześniej.

Francuzi nie zdołali już odpowiedzieć rywalom i pożegnali się z finałami mistrzostw Europy po fazie grupowej, a Platini ustąpił ze stanowiska selekcjonera. Do pracy trenerskiej już nie wrócił.

Duńczycy od wygranej z "Trójkolorowymi" rozpoczęli swój zwycięski marsz, który zakończył się złotym medalem.

Autor: Kamil Kania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL