Reklama

Reklama

32 dni do Euro 2016. Austria – David Alaba będzie ojcem sukcesu?

Austriacy ostatni raz na wielkim turnieju wystąpili w 2008 roku. Polacy doskonale to pamiętają, bo po kontrowersyjnym rzucie karnym podyktowanym przez Howarda Webba, odpadli z turnieju. Chwilę potem Austriacy też byli już poza mistrzostwami Europy, a zbliżający się turniej we Francji ma wymazać fatalne wspomnienia.

Euro 2016 - sprawdź sytuację w grupie F

El. Euro 2016

Reklama

Przez eliminacje przeszli jak burza. Wygrali osiem spotkań z rzędu i pewnie zajęli pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej. Wyprzedzili m.in. Rosję i Szwecję, a to musi budzić szacunek. Decydujące o awansie okazało się spotkanie z reprezentacją "Trzech Koron" w Sztokholmie, gdzie podopieczni Marcela Kollera rozbili ekipę Zlatana Ibrahimovicia 4-1.

Największa gwiazda

Bezsprzecznie największa gwiazdą reprezentacji Austrii jest David Alaba z Bayernu Monachium. Gra w tym samym klubie co Robert Lewandowski, a przy okazji to dobrzy koledzy. Branżowy portal transfermarkt.de wycenił jego wartość na 45 mln euro. Pozostali piłkarze? Znane nazwiska mają m.in. Marko Arnautović ze Stoke City, Aleksandar Dragović z Dynama Kijów czy Marc Janko z FC Basel.

Austriacy nie są jednak zespołem naszpikowanym gwiazdami. Mają kilku piłkarzy na wysokim poziomie i tworzą kolektyw, który jest groźny dla każdej reprezentacji na świecie.

Grupa F

W mistrzostwach Europy we Francji Austriacy zagrają w grupie F. Trafili przyzwoicie, bo ich rywalami będą Portugalczycy, Węgrzy i Islandczycy. Są w stanie pokonać każdego z tych rywali i wyjść z grupy. Inny scenariusz będzie w Wiedniu odebrany jako wielka porażka.

Sukcesy

Obecnie w rankingu FIFA Austriacy zajmują bardzo wysokie 11. miejsce. Największy sukces reprezentacja tego kraju odniosła w 1954 roku. Na mistrzostwach świata w Szwajcarii wywalczyła trzecie miejsce.

Do mistrzostw Europy Austriacy awansowali po raz pierwszy. Wystąpili już w turnieju w 2008 roku, ale byli wówczas gospodarzami imprezy i nie musieli przebijać się przez kwalifikacje (także Szwajcaria).

Drzazga w oku

Właśnie mecz z 2008 roku utkwił w pamięci Polaków na długo. Przez większość meczu "Biało-czerwoni" prowadzili 1-0, aż w 90. minucie arbiter Howard Webb z Anglii dopatrzył się faulu Mariusza Lewandowskiego na Sebastianie Proedlu i podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Ivica Vastić, a Polacy odpadli z turnieju. Decyzja sędziego była kontrowersyjna i wywołała w naszym kraju falę negatywnych emocji.

Dowiedz się więcej na temat: David Alaba | Austria | Euro 2016