Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

​Zbigniew Boniek znów skomentował kontuzję Roberta Lewandowskiego. "Nasz doktor polski i zły"

Zbigniew Boniek powołując się na analizę lekarza kadry narodowej stwierdził, że kontuzja Roberta Lewandowskiego to uraz wymagający tylko kilku dni leczenia. Diagnoza postawiona przez medyków Bayernu Monachium jest zupełnie inna. Prezes PZPN raz jeszcze zabrał głos w tej sprawie.

Potwierdził się czarny scenariusz w sprawie urazu Roberta Lewandowskiego. Kontuzja kolana uniemożliwiła mu występ w meczu przeciwko Anglii na Wembley. "Lewy" opuścił zgrupowanie i rehabilituje się w Monachium.

W jednej z wypowiedzi Zbigniew Boniek uchylił rąbka tajemnicy, na temat skali uszkodzeń kolana Lewandowskiego. Jak się jednak okazało, po dokładnych badaniach dokonanych w klubie, prezes PZPN mocno rozminął się z prawdą.

Boniek pisze ironicznie o polskim złym doktorze i niemieckim znakomitym fachowcu

"Nie piszcie bzdur. Gdyby mecz z Anglią był o tytuł mistrza świata, to Lewandowski pewnie by grał. Za 5/6 dni będzie po problemie (słowa i analiza lekarzy). Proszę nie siać paniki" - napisał Boniek.

Reklama

Mimo oficjalnie podanego i przyjętego zakresu czasowego, w jakim Robert Lewandowski nie będzie trenował i grał (cztery tygodnie), Boniek nadal ma swoje zdanie na ten temat, co podkreślił ostatnim wpisem na Twitterze.

"Kiedy powróci Robert Lewandowski do gry? Nasz doktor (polski i zły) mówił o 10 dniach - do dwóch tygodni. Niemiecki fachowiec (znakomity  i doświadczony) mówił o powrocie po 1 maja-cztery tygodnie. Poczekamy i zobaczymy" - napisał "Zibi".


mR

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Robert Lewandowski | Jacek Jaroszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje