Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Wojtala: Kluczowe - wprowadzając Casha, nie stracić Jóźwiaka

Z przytupem medialnym Matty Cash wchodzi do drużyny narodowej. Paulo Sousa porównuje reprezentację do rodziny. I wydaje się rozumieć, że porusza się w trudniej materii, w której musi zadbać o atmosferę. Choćby morale Kamila Jóźwiaka, którego dotychczas wystawiał na prawym wahadle w najważniejszych meczach swojej kadencji.

Były reprezentant Polski, Paweł Wojtala mówi: "To kluczowe, żeby wprowadzając Casha, nie stracić Jóźwiaka. To mogłoby wpłynąć nie tylko na samego Kamila, ale i całą drużynę. Sousa już wiele zbudował. Teraz musimy pójść dalej. Temu służy Cash, ale to nie może odbić się na atmosferze w zespole".

Wydaje się, że Paulo Sousa tak samo postrzega sytuację. Na konferencji w Hiszpanii zaznaczył: "Nasza drużyna jest jak rodzina. Niesamowicie ważna jest integracja. Jestem przekonany, że Cash bez problemu zintegruje się z innymi zawodnikami. Zresztą wzajemny szacunek to dla mnie podstawa komunikacji". Przy tym podkreślił: "Cash musi być gotowy do konkurowania z innymi piłkarzami" I dodał: "Bardzo się cieszę, że tak szybko do nas trafił. Dzięki niemu mamy więcej opcji. Cash jest inną opcją, niż dotychczasowe. Jóźwiak może zagrać na innej pozycji - bardziej ofensywnie. Może też przejść na lewą stronę, podobnie jak Frankowski". Sousa tak scharakteryzował piłkarza Aston Villa: "Będzie wyprowadzał akcje z prawej strony defensywy. Poruszał się na całej długości boiska. Jest gotowy do intensywnej gry".

Reklama

Sebastian Staszewski, Radosław Majewski i Sławomir Peszko o polskiej Ekstraklasie - Oglądaj teraz!

Niedawno magazyn "Kicker" w kontekście ofensywy, liczby debiutów, stawiania na piłkarzy, którzy nie grają regularnie w klubach, dopytał się, czy to odwaga, czy ryzyko ze strony Sousy. Portugalczyk odpowiedział: "Wiele rzeczy jest ryzykiem w życiu, ale które ryzyko jest możliwe do opanowania? Staram się zmienić mentalność". I dodał: "Mamy bardzo duży wybór piłkarzy w ofensywie, którym ufam. Zależy mi nie tylko na zmianie rytmu gry, ale chcemy regularnie grać agresywnie, wysoko pressować, jak najbliżej pola karnego rywali".

Selekcjoner pytany o problemy z graniem kadrowiczów w zagranicznych klubach, uderzył w wysokie tony: "Polska piłka musi pomyśleć o reformie strukturalnej. Tu nie chodzi tylko o teorię, ale i praktykę. Tu chodzi o poziom klubów. Takie nacje, jak Portugalia, Belgia, Holandia, czy Szwajcaria mają dużo mniej ludzi, ale wyższy poziom futbolu. Gdy zawodnicy z Polski trafiają do zagranicznego klubu, muszą się dostosować. Im młodsi, tym łatwiej im się wpasować".

Andora - Polska. Jak zagramy?

Na pewno w zespole Sousy widać wyraźnie już rękę selekcjonera, który z Andorą poprowadzi kadrę po raz 14, a z Węgrami po raz 15. Narodowy Model Gry do opisania pozycji stosuje następujące liczby: 

  • 1 - bramkarz; 
  • 2 - prawy środkowy obrońca; 
  • 5 - środkowy obrońca; 
  • 3 - lewy środkowy obrońca; 
  • 7 - prawy wahadłowy; 
  • 11 - lewy wahadłowy; 
  • 4 - środkowy pomocnik (defensywny), 
  • 6 i 8 - środkowi pomocnicy (bardziej ofensywni); 
  • 9 i 10 - napastnicy.

Spróbowałem ustawić hierarchię na poszczególnych pozycjach w kontekście powołań na listopadowe mecze. 

1: Szczęsny, Skorupski, Grabara... Powoływani byli Drągowski, Niemczycki, Majecki... I rzecz jasna Fabiański, który był numerem dwa na pozycji numer jeden, ale spotkaniem z San Marino zakończył przygodę z Białym Orłem; 

2: Dawidowicz, Bereszyński, Gumny, Kędziora (niesamowity wybór na tej pozycji); 

5: Glik, Helik (ograniczony wybór na tej pozycji); 

3: Bednarek i... Kędziora (choć w klubie prawy obrońca, to grał na pozycji lewego środkowego w meczach z San Marino); 

7: Jóźwiak, Frankowski, Cash (gdybym miał przewidywać rozegranie najbliższego dwumeczu, to sądzę, że Cash zagra od początku z Andorą, a Jóźwiak z Węgrami, wiosną Cash może być na pierwszym miejscu w hierarchii, ale... Niech to będzie zdrowa konkurencja!); 

11: Puchacz, Rybus, Płacheta (ciekawe zdanie Sousy, że na lewym wahadle mogą się pojawić Jóźwiak i Frankowski); 

4: Krychowiak, Damian Szymański; 

6 i 8: Zieliński, Moder, Klich, Linetty; 

9: Lewandowski, Piątek; 

10: Buksa (wypadł z powodu urazu), Świderski, Milik. Istnieje możliwość dowołania z młodzieżówki trzech zawodników - takie są ustalenia między Paulo Sousą i Maciejem Stolarczykiem: Kamiński (7 lub 11), Kozłowski (6 i 8), Zalewski (6 i 8).

Roman Kołtoń, "Prawda Futbolu"

Wejdź na kanał "Prawda Futbolu"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama