Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Łukasz Fabiański kończy karierę. "Miałem skończyć rok temu"

- Od dawna zakładałem, że Euro 2020 będzie moim ostatnim turniejem. Przeciągnęło się z powodu Covid-19, ale nie uwzględniałem już eliminacji mistrzostw świata - mówił Łukasz Fabiański na konferencji prasowej przed swoim ostatnim meczem w kadrze przeciwko San Marino.

Sobotni mecz eliminacji MŚ 2022 Polska - San Marino rozpocznie się o 20.45. Transmisja w Polsacie Sport oraz Polsacie Box Go. Relacja na żywo w Interii.

Mecz "Biało-Czerwonych" z San Marino będzie jednocześnie pożegnaniem Łukasza Fabiańskiego z reprezentacją Polski.

Łukasz Fabiański kończy karierę. Ostatni mecz

Łukasz Fabiański przed tym spotkaniem powiedział: - Nie zastanawiałem się nad tym, że karierę kończę akurat w Warszawie. Ważne, że kończę na pięknym stadionie, przy pełnych trybunach. 

Jak dodał, ma wspaniałe wspomnienia zwłaszcza z Euro 2016, chociaż po tym turnieju został mu pewien niedosyt związany z przegranym karnymi meczem z Portugalią.

Reklama

Polski bramkarz dodał, że uświadomił już sobie, że wszystko co teraz robi, robi po raz ostatni. - Na stadionie będą moi najbliżsi, moja rodzina, trenerzy którzy mieli na mnie największy wpływ tacy jak trenerzy Grabowski, Dawidziuk, Szmyt, Zamilski - powiedział.

- Gdyby nie Covid, wszystko przebiegałoby inaczej i turniej Euro odbyłby się rok temu. A od początku planowałem, że on będzie ostatni w mojej karierze - powiedział Łukasz Fabiański. - Z powodu Covid-19 przeciągnęło się to o rok. Eliminacji mistrzostw świata 2022 nie brałem już pod uwagę. Nawet jeśli ktoś ze starszych kolegów nie mógłby grać, to mamy wielu młodych piłkarzy. Nie ma się co przywiązywać do konkretnych postaci, polska kadra sobie poradzi. Mamy wielu młodych, utalentowanych bramkarzy. 

Paulos Sousa łapie się za głowę

Dość zaskakujące było pierwsze pytanie do selekcjonera Paulo Sousy - o to, czy... karny z Portugalią na Euro 2016 powinien być powtórzony.

Paulo Sousa mówił: - Grupa, w której pracujemy pozwala nam na większą intensywność, dynamikę i skupienie na celu. Wszyscy mamy ten sam cel, dojrzewanie z zespołem, szacunek dla kibiców i naszej pracy, dobry występ.

O Łukaszu Fabiańskim rzekł: - Niewielu piłkarzy ma szanse kończyć karierę w takich okolicznościach, przy pełnym stadionie i w tak ważnym.

Zapytany o to, czy woli wygrać z San Marino 7-1 czy 3-0 w kontekście czystego konta, załapał się za głowę: - Preferuję skupienie się na rywali, na odbiorze mu piłki i na grze. Każdemu rywalowi należy się szacunek. My musimy skupić się na mentalności i na swojej grze.

O golu straconym w pierwszym meczu z San Marino mówił: - Domagaliście się tego, by młodzi gracze wchodzili z ławki i stali się integralną częścią drużyny. To wymaga zdobywania doświadczenia, czasem też popełniania błędów.

- Mamy w kadrze bramkarzy o różnej charakterystyce. Mamy zawodników nowego pokolenia, którzy nadchodzą i mogą walczyć o pozycję bramkarza numer jeden. Są możliwości - mówił Paulo Sousa. - Dla mnie i dla ewentualnego selekcjonera, który przyjdzie, nie powinno tu być większego problemu z obsadą tej pozycji.

Polska - San Marino: kiedy i gdzie oglądać transmisję?

W sobotę o godz. 20.45 odbędzie się mecz Polska - San Marino, transmisja w Polsat Sport Premium 1 i na platformie Polsat Box Go, "na żywo" na Sport.Interia.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje