Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Kulesza dotarł na spotkanie w Turcji! Oto szczegóły!

Prezes PZPN-u Cezary Kulesza od 29 grudnia, gdy zgodził się na odejście Paula Sousy za porozumieniem stron, usilnie poszukuje nowego selekcjonera. Interia dowiedziała się, że dziś dotarł na zgrupowanie sędziów w Turcji. Poznaliśmy też szczegóły spotkania z arbitrami.

22 stycznia prezes Kulesza wyruszył. Do Turcji?

Informacja z 22 stycznia o wylocie prezesa Kuleszy do Turcji wywołała spore poruszenie. Jako pierwszy opublikował ją Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki. Sebastian Staszewski z Interii doprecyzował, że celem prezesa nie było spotkanie z Janem Urbanem, czy innym kandydatem na selekcjonera, tylko zaplanowana od kilku tygodni rozmowa z polskimi sędziami, którzy przebywają w Turcji na zgrupowaniu.


Hajto 24 stycznia: Kulesza jest w Londynie

Sęk w tym, że Kulesza długo do sędziów nie mógł dotrzeć. Tomasz Hajto, który z prezesem ma dobre stosunki, napisał do Romana Kołtonia na Twitterze 24 stycznia:

Reklama

"Romek, prezes jest w Londynie. Jakbyś zapytał, to bym ci powiedział" - oświadczył były trener Jagiellonii, a dziś ekspert Polsatu Sport.

Informacja o londyńskiej wizycie szefa PZPN-u jest o tyle kluczowa, że właśnie w stolicy Anglii mieszka Andrij Szewczenko.

Świadek opowiada, jak wyglądało spotkanie sędziów z Kuleszą. Trwało minutę!

Zagadka ws. prezesa Kuleszy rozwiązała się w końcu. Dopiero dzisiaj dotarł do Beleku na spotkania z sędziami. Z dwóch źródeł dotarła do nas relacja z tego wydarzenia.

"Kulesza powiedział dwa-trzy zdania. Zrobił zdjęcie swoim telefonem i po minucie zniknął. Nalegał, by fotografię zrobiono jego telefonem, więc należy się spodziewać jej publikacji w mediach społecznościowych. Pokazówka" - powiedział Interii jeden z uczestników spotkania.

Wiadomo, że nie sędziów ma teraz na głowie prezes Kulesza, tylko wybór selekcjonera. Faworytem do objęcia schedy po Sousie jest właśnie Andrij Szewczenko, z którym prezes już się porozumiał co do zarobków.

Problemem jest rozwiązanie kontraktu z Genoą, jaki wiąże Ukraińca do 2024 r. Sowicie opłacanego - 2,5 mln euro rocznie.

Genoa nie wie, że Szewczenko chce rozwiązać kontrakt!

Z Informacji Interii wynika, że we włoskim klubie nic jeszcze nie wiedzą, że Szewczenko ma zamiar rozwiązać kontrakt. A skoro jeszcze nie zaczął negocjacji w tej sprawie, może nie zdążyć do 31 stycznia, na kiedy prezes PZPN-u zapowiedział ogłoszenie nowego trenera kadry narodowej. Nie wiadomo zatem, czy nie będzie musiał sięgnąć po opcję rezerwową: Adam Nawałka, z którym również miał ustalone warunki brzegowe współpracy.

Czytaj też: Dlaczego Kulesza wymarzył sobie Szewczenkę? Poznaj kulisy!

Michał Białoński, Interia

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy