Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Cała prawda o Cashu. Ojciec piłkarza ujawnia

Matty Cash może już odliczać dni do otrzymania pierwszego powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski. Kiedy pojawił się pomysł, by 24-latek występował z Orłem na piersi? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka" ojciec piłkarza - Stuart Cash.

Wtorek był kluczowym dniem w kontekście gry Casha w reprezentacji Polski. Wtedy bowiem Wojewoda Mazowiecki Konstanty Radziwiłł podpisał wniosek piłkarza o przyznanie naszego obywatelstwa. 

Oznacza to, że przyznanie piłkarzowi dokumentów (póki co - paszportu tymczasowego) to już kwestia dni. Dzięki temu Cash ma ogromną szansę - graniczącą z pewnością - na to, by otrzymać powołanie na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski.

Czytaj także: Matty Cash spotyka się z brytyjską gwiazdą. Kim jest Kady McDermott?

Ten temat wywołuje spore dyskusje w środowisku fanów i ekspertów.

Reklama

Podnoszony jest w nich między innymi temat języka polskiego, którym nie potrafi posługiwać się Cash. Głos w tej sprawie zabrał między innymi były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej - Zbigniew Boniek.

- Kiedy przed dziewięcioma laty przychodziłem do PZPN założyliśmy sobie, że będą nas interesować wszyscy zawodnicy z polskimi paszportami mówiący po polsku. Nie muszą umieć poezji pisać, chodzi stopień komunikatywny, aby mogli się dogadać w ojczystym języku w szatni drużyny narodowej, którą reprezentują. Kryterium było proste i oczywiste. Być może teraz jest inne, nie oceniam czy to dobrze czy źle. Ja zdania nie zmieniam - przyznał były sternik polskiej federacji w rozmowie z Cezarym Kowalskim (więcej przeczytasz TUTAJ - kliknij).

Matty Cash w reprezentacji Polski. Ojciec piłkarza zabrał głos w tej sprawie

Wszelkie głosy krytyki nic już jednak nie zmienią. Cash chce grać dla polskiej kadry, w której widzi go obecny selekcjoner - Paulo Sousa.

Jak wyjawił ojciec piłkarza, pomysł gry jego syna w naszej reprezentacji pojawił się jednak na długo przed objęciem stanowiska przez Portugalczyka.

- Rozmowy na ten temat pojawiały się w naszej rodzinie, gdy jeszcze był z nami mój teść, Ryszard Tomaszewski, którego niestety straciliśmy kilka lat temu - przyznał Stuart Cash w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka".

- Praktycznie zawsze, od dłuższego czasu, przewijała się u nas kwestia jego gry w reprezentacji Polski. W pełni zaangażowaliśmy się w nią w momencie, gdy jego kariera w Aston Villa nabrała rozpędu. Wcześniej, kiedy grał w Nottinham Forest w Championship, musieliśmy koncentrować się przede wszystkim na tym, by jak najszybciej wspiął się na poziom Premier League i sprawdził swe umiejętności jako gracz najwyższego szczebla w Anglii. Futbol międzynarodowy był dla nas kolejnym krokiem. Teraz jest gotowy, by go wykonać. I naprawdę się z tego cieszymy - dodał.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje