Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Anglia to największe przekleństwo reprezentacji Polski? Wcale nie, są gorsi

Wydawać by się mogło, że reprezentacja Polski nie ma trudniejszego do ogrania rywala niż Anglia. Co mecz, to coś ostatecznie idzie nie tak. Bilans z Anglikami jest zły, ale są nawet w Europie drużyny, z którymi gra nam się znacznie gorzej niż z nimi. Ta porażka na Wembley przesuwa jednak Anglię do grona tych najtrudniejszych do ogrania.

To było dwudzieste starcie Polaków z Anglikami i dwunasta porażka. To znaczy, że niepowodzeniem zakończyło się aż 60 procent spotkań biało-czerwonych z tych zespołem. Jedno zwycięstwo nad nim - w czerwcu 1973 roku na Stadionie Śląskim - daje zaledwie 5 procent. I od tego 1973 roku nie udało się z Anglikami wygrać, co sprawia, że w Europie nie znajdziemy drużyny, w meczach z którą Polska dłużej czekałaby na wygraną.

Z kim Polsce gra się najtrudniej?

Jedną wygraną Polacy mają także z Niemcami, ale ona miała miejsce później - to 2014 rok. Jedna wygrana na 21 spotkań z Niemcami daje nam nieznacznie wyższy procent - 61. A zatem z Niemcami gra nam się minimalnie trudniej niż z Anglią, ale procentowo to niemal ten sam poziom trudności. Z kolei z Chorwatami udało się polskim piłkarzom wygrać jedno z pięciu spotkań - przed mundialem 2006 roku. Tutaj procent porażek sięga 67.

Reklama

Co ciekawe, w tym gronie rywali, z którymi procent porażek jest szczególnie wysoki, znajdują się również Węgrzy - nasz rywal w obecnych eliminacjach mistrzostw świata. Przegraliśmy z nimi aż 20 z 33 gier, a zatem także 61 procent.

Listę najtrudniejszych europejskich przeciwników biało-czerwonych otwierają Hiszpania, nad którą odnieśliśmy jedno zwycięstwo w oficjalnym meczu - w 1980 roku w Barcelonie (1-0). 80 procent meczów z Hiszpanami to porażki, to zatem rywal szczególnie trudny. Wśród tych porażek są tak dotkliwe jak 0-6 z 2010 roku oraz 0-3 z lat 2000 i 1986. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje