Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Anglia - Polska 2-1. Czy "Biało-Czerwonym" należał się rzut karny?

W czwartkowym meczu eliminacji do mistrzostw świata w Katarze reprezentacja Anglii wygrała na Wembley z Polską 2-1. W spotkaniu doszło do trzech sytuacji, które wywołały spore dyskusje wśród wielu osób i uznane zostały kontrowersjami. Jak poradził sobie z nimi sędzia Björn Kuipers?

Pierwsza sytuacja miała miejsce w 18. minucie meczu, gdzie rozpędzony Raheem Sterling wbiegł w pole karne Polaków. Wypuścił on sobie za daleko piłkę i nie miał szans utrzymać jej w polu gry. Pech w tym, że na wślizgu za Anglikiem "jechał" Michał Helik. Polski obrońca siłą rozpędu wpadł w rywala i sfaulował go swoim kolanem, co bardzo dobrze widać w powtórkach. Holenderski arbiter natychmiastowo odgwizdał rzut karny, którego na gola zamienił Harry Kane. Szczerze mówiąc nie rozumiem, jak niektórzy mogą nie dostrzegać tutaj faulu i uważać, że sędzia popełnił błąd. Sytuacja ta jest klarowna, a kontakt ewidentny.

Reklama

W 52. minucie Maciej Rybus dośrodkował piłkę w pole karne Anglików. Futbolówkę zagrał Krzysztof Piątek, a ta następnie trafiła w rękę Harry'ego Maguire'a. Sędzia Björn Kuipers nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego dla Polski i nakazał kontynuować grę. Sytuacja ta jest dość trudna do oceny, gdyż z jednej strony piłka została zagrana z bardzo bliskiej odległości, a z drugiej ręka obrońcy była ułożona ponad barkiem, co powinno stanowić o przewinieniu. Po analizie uważam, że w tej sytuacji Polsce należał się rzut karny. Sytuację należy ocenić pod kątem piłki nieoczekiwanej, gdyż obrońca nie był świadomy, jak zagra Piątek. Przy aspekcie piłki nieoczekiwanej należy zastanowić się nad naturalnością ułożenia rąk. Nikt chyba nie powie, że z takim ułożeniem rąk gra się w piłkę. Zawodnik musi brać na siebie odpowiedzialność, mając ręce tak rozłożone i uniesione ponad barki.

Zastanawiam się tylko, czy gdyby był VAR to zdecydowałby się na interwencję. Nie jestem pewien, czy jest to oczywisty błąd arbitra i jak widzi to FIFA, jednak w Polsce najprawdopodobniej byłaby interwencja i zmiana decyzji na karnego.

Trzecia sytuacja miała miejsce w 85. minucie, gdy Anglia strzeliła gola na 2-1. Sporo osób dopatrywało się przewinienia na Grzegorzu Krychowiaku. Jak widzimy w powtórkach, do piłki bardzo wysoko wyskoczył John Stones, który nie oparł się na Polaku, a także nie wskoczył na niego i czysto zagrał piłkę. Po tym zdarzeniu Krychowiak upadł na ziemię i łapał się za głowę. Oglądając powtórki naprawdę nie wiem, co tam mogło się stać. Moim zdaniem bramka została zdobyta prawidłowo. 

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy I el. MŚ 2022 w strefie europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | reprezentacja Anglii | El. MŚ 2022

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje