Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Znamy ostatniego uczestnika mundialu. Znowu będzie rewelacją?

Kostaryka jest ostatnim, 32. zespołem, który dołączył do katarskiego mundialu. W ostatnim barażu międzykontynentalnym pokonała Nową Zelandią 1-0, ale nie bez trudu. To trzeci z rzędu awans Kostarykańczyków - częstych rewelacji mistrzostw.

Kostaryka to zespół, który odkąd zadebiutował na mistrzostwach świata w 1990 roku, niemal zawsze coś na nich wywija i nierzadko jest rewelacją - największa właśnie podczas debiutu na Italia'90, a także podczas mundialu 2014, gdy Kostarykańczycy wyszli z pierwszego miejsca z grupy śmierci z Urugwajem, Włochami i Anglią. 

Teraz zespół z Ameryki Środkowej musiał jednak przebijać się na kolejne mistrzostwa przez międzykontynentalny baraż, bowiem w walce eliminacyjnej nie dał rady trzem gigantom strefy CONCACAF - Kanadzie, Stanom Zjednoczonym i Meksykowi. Zespół kostarykański miał jednak więcej szczęścia niż Peru, które wpakowało się na Australię i odpadło - a tak się przynajmniej wydawało. Nowa Zelandia ze strefy Oceanii uchodziła za rywala znacznie słabszego niż Australijczycy.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Peru zdruzgotane po barażu o mundial. "Stracone pokolenie"

Kiedy więc znakomity Joel Campbell - były gracz Villareal i Arsenalu Londyn, a dzisiaj meksykańskiego Monterrey - już w drugiej minucie strzelił gola, wydawało się, że założenia się potwierdzą. Kostaryka połknie Nową Zelandię i raz jeszcze pojedzie na mundial, tak jak w jego dwóch ostatnich edycjach z rzędu.

Baraż o mundial. Nowa Zelandia lepsza od Kostaryki

Rzeczywiście, gracze z Ameryki prowadzili, ale zaraz po stracie gola do natarcia ruszyli zawodnicy z Antypodów. Nacierali z impetem, zdobyli bardzo dużą przewagę i Kostaryka szybko okazała się drużyną wyraźnie od nich słabszą. Znakomicie bronił jednak bramkarz Keylor Navas, dwukrotnie wyszedł obronną ręką z pojedynków z Chrisem Woodem - aktywnym napastnikiem nowozelandzkim, zawodnikiem Newcastle United. Wood zdobył nawet gola po fatalnym błędzie kostarykańskiej obrony, ale bramka nie została uznana. Arabski sędzia podbiegł obejrzeć monitor z VAR i dopatrzył się faulu nieco wcześniej.

Gdy trójka sędziów schodziła do szatni, pożegnało ich buczenie nowozelandzkiej widowni zgromadzonej na stadionie w Katarze, gdzie odbywał się baraż.

W przerwie kolumbijski trener Luis Suarez, niegdyś szkoleniowiec Hondurasu czy Ekwadoru, zaordynował aż trzy zmiany! Widział bowiem, jak źle się dzieje z Kostaryką. Zmiany podziałały, a tempo ataków nowozelandzkich spadło. Faworyt odzyskał kontrolę nad spotkaniem.

Na dodatek w 69. minucie Nowozelandczyk Kosta Barbarouses wyciął brutalnie Francisco Calvo i został wyrzucony z boiska. Sytuacja Nowej Zelandii stała się dramatyczna. Mimo tego nadal ona atakowała, a Chris Wood i Clayton Lewis mieli dobre okazje bramkowe. Aż kostarykański bramkarz wściekał się na kolegów.

Mundial 2022. Komplet drużyn

Kostaryka była ostatnim, 32. zespołem, który awansował na katarski mundial. Uzupełniła grupę E.

A. Katar, Ekwador, Senegal, Holandia

B. Anglia, Iran, USA, Walia

C. Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

D. Francja, Australia, Dania, Tunezja

E. Hiszpania, Kostaryka, Niemcy, Japonia

F. Belgia, Kanada, Maroko, Chorwacja

G. Brazylia, Serbia, Szwajcaria, Kamerun

H. Portugalia, Ghana, Urugwaj, Korea Południowa



 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL