Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Trener Ukrainy: Po rakietach i bombach nie boimy się już niczego

Po serii meczów towarzyskich reprezentacja Ukrainy wraca do starć o stawkę. 1 czerwca zmierzy się w zaległej barażowej walce o mundial z ekipą Szkocji, uchodzącą za jedną z najbardziej niezłomnych w świecie. Ukraiński selekcjoner Ołeksandr Petrakow mówi jednak: Po bombach i rakietach nie boimy się już niczego.

Będzie to pierwszy mecz Ukrainy o stawkę od ośmiu miesięcy, odkąd pokonała ona 2-0 Bośnię i Hercegowinę, dzięki czemu wyprzedziła w grupie i eliminacjach Finlandię i awansowała do barażów o mundial. Grupę wygrała Francja, która jest już na mistrzostwach świata, a Ukraińcom pozostała walka barażowa. Mają do pokonania najpierw Szkocję, a jeżeli z nią wygrają - jeszcze Walię. Ktoś z tego grona uzupełni stawkę finalistów w Katarze.

Mundial 2022. Ukraina bierze udział w eliminacjach

Pojawiły się koncepcje, aby Ukrainę wpuścić na mistrzostwa świata kuchennymi drzwiami, bez eliminacji, skoro nie może ona nawet zrobić porządnego zgrupowania i nie ma pewnie głowy do futbolu. Od 24 lutego jest ofiarą rosyjskiej agresji i pogrążyła się w wojnie. Ukraińcy jednak nie chcą, aby ich w ten sposób uszczęśliwiać na siłę. Zamierzają walczyć w eliminacjach o awans jak każdy.

Reklama

Zobacz TOP 5 bramek i interwencji z Ligi Mistrzów - obejrzyj już teraz!

Gdyby awansowali w obecnej sytuacji, byłoby to zapewne największe wydarzenie katarskiego mundialu i jedno z największych wydarzeń w dziejach futbolu.

CZYTAJ TAKŻE: Wszelkie pomysły, by zwolnić Ukrainę z kwalifikacji są amoralne i asportowe

Ukraina rozpocznie rywalizację 1 czerwca, na wyjeździe w Glasgow. Jeżeli ogra Szkotów, wówczas 5 czerwca czeka już na nią w Cardiff drużyna Walii. Ona zdążyła już rozegrać swój półfinał barażowy, w którym ograła Austrię.

Selekcjoner ukraińskiej drużyny Ołeksandr Petrakow, który objął zespół w sierpniu, na koniec eliminacji, mówi, że dla Ukrainy zadanie nie jest łatwe. Zagra ona na wypełnionym stadionie Hampden Park, przy szkockiej widowni. - Atmosfera na pewno będzie niesamowita, a Szkocja zagra u siebie, jednakże my po rakietach i bombach naprawdę nie boimy się już niczego - mówi. I dodał na temat Rosji: - Chcę uciec od złośliwości, ale Rosjanie traktują nas jak ludzi drugiej kategorii.

 

Reklama

Reklama

Reklama