Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Armenia - w 16 miesięcy od klęski 1-9 do lidera grupy nad Niemcami. Cuda Caparrosa

- Wygrana 3-2 z Rumunią nie daje nam żadnego awansu, ale robi niezłe wrażenie. To jednak nieprawdopodobne, że jesteśmy pierwsi w grupie, w której grają też Niemcy, a nasza reprezentacja bije kolejne rekordy. To zasługa trenera Joaquina Caparrosa - opowiada Karen Rafayelyan, dziennikarz sportowy z Armenii, która jest sensacją eliminacji mistrzostw świata Katar 2022.

18 listopada 2019 roku. W ostatnim meczu eliminacji Euro 2020, Armenia przegrywa z Włochami 1-9. To najwyższa porażka w historii reprezentacji Armenii.

31 marca 2021 roku. W trzecim meczu eliminacji mistrzostw świata Katar 2022, Armenia odrabia wynika z 1-2 na 3-2 i pokonuje Rumunię, a dzięki sensacyjnej porażce Niemiec z Macedonia, do września zostaje liderem grupy. Nic dziwnego, że w Armenii nie mogą przestać patrzeć na tabelę.

Reklama

Media skupiają się na przegranej niemieckiego potentata, ale rozwój reprezentacji Armenii zasługuje na najwyższy szacunek. Zwłaszcza, że w ostatnich meczach musiała sobie radzić bez swojej największej gwiazdy, Henricha Mchitarjana. 

Joaquin Caparros - zbawca reprezentacji Armenii prosto z Sevilli

Tuż przed wybuchem pandemii, w marcu 2020 roku, selekcjonerem reprezentacji Armenii został Hiszpan Joaquin Caparros, znany z pracy w Sevilli. Pierwszy mecz pod jego wodzą kadra jeszcze przegrała. Kolejne - już nie. To w nim dziennikarz sportowy Karen Rafayelyan z Vivaro News (publikuje też na serwisie Futbolgrad), upatruje tajemnicy sukcesu.- Joaquin Caparros wprowadził do reprezentacji nowych piłkarzy, nawet z drugiego poziomu rozgrywek. Odkrył nową jakość w piłkarzach z Armenii. Poza tym, mamy nowych piłkarzy grających na co dzień w Rosji, bo tamtejsze kluby nie traktują już nas jak obcokrajowców. Ta zmiana nastąpiła, gdy 2020 r. Armenia wstąpiła do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Doszło też kilku naturalizowanych piłkarzy, którzy grają w Armenii dłużej niż pięć lat. Natomiast największy wpływ na pozytywną przemianę na pewno ma Joaquin Caparros - opowiada dziennikarz. - Nie dominujemy w posiadaniu piłki, ale nie jest tak, że tylko się bronimy i gramy w kontrataku. Caparros stara się szukać balansu między atakiem i obroną. Bardzo dobrze wychodzi nam pressing, umieliśmy też zepchnąć Rumunię do obrony w decydującym momencie. W trzech ostatnich meczach bez Henricha Mchitarjana, Caparros postawił na ustawienie 1-4-4-2. Ciężar gry spoczywał na skrzydłowych. Bohaterem jest Tigran Barsegjan, który w trzech ostatnich meczach zanotował 2 gole i 3 asysty. To też największa gwiazda całej ery Joaquina Caparrosa.

Armenia z szansami na mundial 2022 w Katarze

W eliminacjach Armenia pokonała najpierw Liechtenstein, potem Islandię, w końcu Rumunię. W grupie są jeszcze wspominane Niemcy i Macedonia, finaliści Euro 2020.

- Nie mogę powiedzieć, że triumf z Armenią to największe zwycięstwo w historii reprezentacji Armenii. W tym momencie nie daje nam awansu, robi tylko dobre wrażenie. To niesamowite być na szczycie grupy, w której grają też Niemcy. Ważniejsza jest jednak rosnąca forma całej drużyny. Caparros przegrał tylko w swoim debiucie. Potem - osiem meczów bez porażki, to nasz rekord. W tym - pięć zwycięstw z rzędu, to też rekord. I w sumie 10 kolejnych meczów ze strzelonym golem, następny rekord. Jest się z czego cieszyć - mówi Karen Rafayelyan.

Bartosz Nosal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje