Reklama

Reklama

Eliminacje MŚ 2022

Andrew Redmayne tańczył w bramce. Oto bohater Australii

Reprezentacja Australii wywalczyła w poniedziałkowy wieczór przepustkę na mundial w Katarze. Po 120 minutach barażowego meczu z Peru na tablicy wyników widniał rezultat 0-0, lecz "Socceroos" wygrali konkurs rzutów karnych. Ogromna w tym zasługa wprowadzonego tuż przed "jedenastkami" bramkarza, Andrew Redmayne'a, który dosłownie... tańczył między słupkami.

Dla 33-letniego golkipera był to dopiero trzeci występ w narodowych barwach. Wprowadzenie go na murawę było pokerową zagrywką trenera, która - jak pokazał konkurs rzutów karnych się opłaciła. Doświadczony bramkarz zapisze się w pamięci fanów nie tylko obroną strzału Alexa Valery w szóstej serii, przesądzającej o przepustkach na MŚ, ale przede wszystkim - zachowaniem w bramce.

Andrew Redmayne bohaterem Australii

Redmayne bowiem dosłownie... tańczył między słupkami. W ten sposób starał się zdekoncentrować rywali, co ostatecznie mu się udało. Valera uderzył na tyle czytelnie, że jego uderzenie udało się obronić. 

Reklama

Bramkarz na niwie klubowej reprezentuje barwy Sydney FC. Z tym klubem związany jest od dawna, bo aż od 2017 roku. W kadrze był dotąd postacią wyłącznie epizodyczną - zagrał w meczu towarzyskim z Koreą Południową w 2019 roku (0-1) i eliminacyjnym mistrzostw świata przeciwko Nepalowi (3-0) dwa lata później.

Australia na mistrzostwach świata trafi do grupy D z Francją, Danią i Tunezją.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL