Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

​Xavi: Nie byłbym szczęśliwy w Madrycie

Gwiazda Barcelony - Xavi powiedział, że nigdy nie rozważał transferu do Realu Madryt, a w klubie z Katalonii chce grać do końca kariery.

Po zakończeniu ubiegłego sezonu hiszpańskie media rozpisywały się o możliwym odejściu Xaviego z Barcy, ale ostatecznie 34-letni piłkarz przedłużył kontrakt z klubem. Dziś twierdzi, że była to najlepsza decyzja z możliwych.

Reklama

As Barcelony przekonywał, że nigdy nie rozważał transferu do Realu Madryt. - Jestem fanatykiem Barcelony. Nie byłbym szczęśliwy w Madrycie. Jestem z Barcelony i taka jest prawda - tłumaczył.

Pomocnik rozegrał w sobotę 741. mecz w barwach Blaugrany. - W ogóle nie chcę opuszczać Barcelony. Chciałbym grać tu do końca kariery. Tak długo, jak tylko będę mógł. Nie wiem, kiedy podejmę decyzję o zakończeniu kariery. Wielu nowych piłkarzy przychodzi do klubu i naszym celem jest wzmacnianie Barcy, nawet jeśli miałoby to oznaczać, że będę siedział na ławce rezerwowych - podkreślił Xavi.

Barcelona nie miała udanego roku, ale pod wodzą Luisa Enrique sprawia wrażenie, że kolejny może być zupełnie inny. - Era Guardioli była wspaniała, potem wciąż byliśmy w stanie rywalizować z każdym w erze Tito Vilanovy. W poprzednim sezonie nie zdobyliśmy trofeów, ale teraz znów możemy to zrobić - zapowiedział Xavi.

- Trudno będzie powtórzyć osiągnięcia z ery Guardioli, bo inne zespoły rozszyfrowały nas i przestudiowały nasz system gry, więc trudno byłoby wrócić do tego samego, sprawiającego radość stylu gry - ocenił as Barcelony.

Xavi zdaje sobie sprawę z tego, że jego kariera dobiega końca, ale podkreśla, że jego życiem jest piłka nożna i nie zmieni się to nawet, gdy zawiesi buty na kołku. - Nie wiem, co zrobię po przejściu na emeryturę. Może będę dyrektorem sportowym, trenerem, a może trenerem dzieciaków. Liczy się to, co związane z futbolem - powiedział Xavi.

Dowiedz się więcej na temat: Xavi Hernandez | FC Barcelona | Primera Division | Real Madryt