Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Xavi: Iker Casillas jest urodzonym liderem

​Były gwiazdor Barcelony Xavi przyznał, że Iker Casillas, który właśnie odszedł z Realu Madryt do FC Porto, jest urodzonym liderem.

Primera Division. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Casillas w ostatni weekend przeszedł z Realu Madryt do FC Porto, kończąc tym samym swój 25-letni, znaczony sukcesami, pobyt w Madrycie.

Legendarny bramkarz rozegrał w reprezentacji Hiszpanii aż 162 mecze, a w wielu występował wspólnie z Xavim.

"Muszę publicznie przyznać, że jestem pełen uznania dla Ikera i uważam, że łączy nas prawdziwa przyjaźń" - powiedział były rozgrywający Barcelony.

Reklama

"Spędziliśmy na boisku mnóstwo czasu, wiele lat byliśmy razem powoływani do reprezentacji Hiszpanii. Przechodziliśmy piękne momenty, ale i trudne czasy, a takie doświadczenia zbliżają ludzi do siebie. Casillas to bardzo sympatyczny człowiek" - dodał Xavi.

"Zawsze był dowcipny, pełen radości i uwielbiał sportową walkę. Potrafił docenić wysiłki kolegów z zespołu i był pełen energii. Casillas zawsze podnosi cię na duchu, czasem robi sobie żarty, ale nigdy nie zdarza się, by okazał ci brak szacunku. Jest bardzo praktyczny i zawsze gra fair" - komplementował byłego kolegę z reprezentacji Hiszpanii słynny rozgrywający.

Xavi, który obecnie występuje w katarskim Al-Sadd, wspólnie z Casillasem sięgnął po mistrzostwo świata w 2010 roku w RPA. Były rozgrywający "La Furia Roja" przyznał, że bramkarz Realu wielokrotnie pomagał mu łagodzić napięcia pomiędzy zawodnikami Realu i Barcy.

"Kiedy napięcie pomiędzy zawodnikami naszych klubów było naprawdę duże i widzieliśmy, że może być jeszcze gorzej, Casillas dzwonił do mnie i mówił: ‘Człowieku, musimy coś z tym zrobić. Tyle przeszliśmy, żeby być tu, gdzie jesteśmy. Nie możemy teraz tego zniszczyć’" - opowiadał Xavi.

"Gdyby Iker nie był mediatorem w sporze pomiędzy Barceloną i  Realem, to mogłoby się źle skończyć. Casillas to człowiek, który nie jest obojętny, on daje bardzo dużo całemu zespołowi. Jego przywództwo nie jest wymuszone, ale bardzo naturalne" - dodał legendarny rozgrywający hiszpańskiej kadry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje