Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Xavi chciałby Casillasa w Barcelonie, ale w to nie wierzy

Iker Casillas nie zastąpi Victora Valdesa w bramce Barcelony, uważa Xavi - kolega bramkarza Realu Madryt z reprezentacji Hiszpanii.

Valdes już zapowiedział, że nie przedłuży kontraktu z "Dumą Katalonii", który wygasa w 2014 roku. Z kolei Casillas, który wrócił do zdrowia po kontuzji, musi z ławki rezerwowych oglądać jak prezentuje się Diego Lopez sprowadzony specjalnie, by wypełnić lukę w bramce Realu.

"Współczuję Ikerowi, że nie może grać i myślę, że to jest niesprawiedliwe. Jednakże nie sądzę, by przyszedł do Barcelony" - powiedział Xavi, cytowany na łamach "El Mundo Deportivo".

"To prawdziwy madridista. Przyjąłbym go z otwartymi ramionami, ale mówiąc szczerze, nie uważam, żeby do tego doszło" - dodał pomocnik "Dumy Katalonii".

Reklama

Xavi nie sądzi, że Valdes zmieni zdanie, co do swojej przyszłości, chwaląc go równocześnie za ostatnie występy.

"Znam Victora bardzo dobrze i on nie rzuca słów na wiatr. To niezwykła osoba i jestem smutny, że od nas odejdzie - powiedział 33-letni zawodnik.

"To nie tylko mój przyjaciel, ale także prawdziwy lider. On teraz jest traktowany przez media w najgorszy sposób, z jakim spotkałem się w mojej karierze. Zawsze jednak przezwyciężał krytykę. Im była ona większa, tym spisywał się lepiej" - stwierdził Xavi.

31-letni Valdes odkąd zadebiutował w Barcelonie w sezonie 2002/03, rozegrał już blisko 500 oficjalnych meczów w jej barwach.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne