Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

W sobotę Barcelona zadecyduje, czy Messi zagra

Lionel Messi do soboty nie będzie trenował z drużyną FC Barcelona. Tego dnia ma włączyć się do zajęć, a trener i sztab medyczny zadecydują, czy Argentyńczyk pojedzie na mecz do Sewilli.

To wszystko reperkusje kontuzji, jakiej napastnik nabawił się w środowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona. Pod koniec meczu rezerwowy Messi szarżując na bramkę rywali doznał kolizji z Arturem, oddał jeszcze strzał, ale potem upadł na murawę. Opuścił ją na noszach i natychmiast znalazł się pod opieką medyczną. Już na Camp Nou wykonano pierwsze badania, a następne testy potwierdziły diagnozę - stłuczenie w okolicach lewego kolana.

Jak poinformował dziennik "El Mundo Deportivo", Messi nie będzie brał udziału w treningach z drużyną Barcelony do soboty. W tym czasie będzie przechodził zajęcia rehabilitacyjne, które mają postawić go na nogi. "Leo Messi ćwiczył dziś na siłowni" - wyjaśniła w krótkim oświadczeniu Barcelona.

Reklama

Trener Tito Vilanova i sztab medyczny klubu po sobotnim, już wspólnym treningu, podejmą decyzję, czy zabrać Argentyńczyka do Sewilli. Mecz z Betisem zaplanowano na niedzielę.

Messi wciąż walczy o pobicie 40-letniego rekordu Gerda Muellera. Niemiec w jednym roku strzelił aż 85 goli. Argentyńczyk ma ich dwa mniej (choć część mediów zalicza mu bramkę na 2-0 z sobotniego meczu z Atheltikiem Bilbao, która była ewidentnym samobójczym trafieniem Fernanda Amorebiety). Do końca roku Barcelonie pozostały do rozegrania jeszcze cztery spotkania (trzy ligowe i jedno w Pucharze Króla).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje