Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

​Szkółka Barcelony w Warszawie nad przepaścią. Chcą odebrać im bazę treningową

Są największą szkółką piłkarską w Polsce i największą akademią Barcelony na świecie. Na terenie należącym do Skarbu Państwa wybudowali najnowocześniejszą bazę treningowa w kraju. Teraz mają się z niej wynieść. - Mamy zwinąć trawę, zabrać ze sobą słupy, rozwalić budynek? To niedorzeczne - mówi dyrektor zarządzający szkółki Witold Miller.

FCB Escola Varsovia powstała w 2011 roku i teraz szkoli u siebie prawie 1000 uczniów. W teren dzierżawiony od spółki Skarbu Państwa  Polfy Tarchomin, szkółka zainwestowała około pięciu milionów złotych. W ostatnich dniach firma poinformowała jednak o zerwaniu umowy ze szkółką. Powodem miało być rzekome łamanie przez FCB Escola warunków podpisanej umowy, czyli m.in. wybudowanie trzeciego boiska.

Reklama

- Firma WM Sport notorycznie łamała jeden z paragrafów umowy, który nakładał na nią obowiązek  każdorazowego uzyskiwania naszej zgody na przeprowadzanie jakichkolwiek innych prac niż te wymienione w umowie, czyli: położenia sztucznej murawy, montażu oświetlenia i instalacji elektrycznej oraz remontu istniejącego już budynku - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Polfy wystosowanym do mediów.

Przedstawiciele szkółki odpierają jednak te zarzuty i twierdzą, że wszystkie wykonywane prace były zgodne z umową. - Rozpoczęliśmy inwestycję dotyczącą remontu boiska. Oni zaczęli nas straszyć, że mamy zaprzestać tych prac mimo, iż pozwala nam na to umowa. Jest wyraźnie napisane, że wyrazili zgodę na wymianę nawierzchni na boisku, instalację oświetlenia i remont budynków oraz obiektów budowlanych. Nie trzeba być prawnikiem, żeby zrozumieć, co to jest remont. W naszej umowie nie ma też zapisu, że mogę zerwać umowę w trybie natychmiastowym - argumentuje w rozmowie z Interia.pl dyrektor zarządzający szkółki Witold Miller.

Przedstawiciele FCB Escola Varsovia twierdzą, że argumenty przedstawiane przez Polfę Tarchomin są bezpodstawne i kłamliwe. Witold Miller w rozmowie z nami zapewniał, że na wszystkie  pisma ze strony spółki szkółka zawsze odpowiadała i argumentowała swoje działania zapisami z umowy. Jak udało się nam dowiedzieć problem z Polfą ciągnie się już od dłuższego czasu.

- Ta sprawa się zaczęła z rok temu, kiedy Polfa chciała podpisać z nami aneks do umowy. Rzeczy, które oni chcieli tam wpisać były niemożliwe przez nas do zaakceptowania. Dla przykładu jeden z zapisów brzmiał, że mogą zerwać umowę bez odszkodowania, gdy na obiekcie znajdą się materiały łatwopalne. Takim materiałem może być wszystko  np. granulat, drewno. Od tego momentu zaczęły się przykrości z ich strony. Goście chodzą, kontrolują, no jakieś dziwne sprawy - mówi Witold Miller.

Polfa zerwała umowę i dała szkółce zaledwie kilka dni na opuszczenie miejsca, w którym oprócz boisk, szatni etc. znajduje się także siedziba FCB Escola. Szkółka do 25 listopada, jak wynika z żądań spółki ma także rozebrać wszystkie obiekty, które do tej pory wybudowała.  - Mamy zwinąć trawę, zabrać ze sobą słupy, rozwalić budynek? To niedorzeczne - twierdzi Witold Miller.

Główne pytanie brzmi, co może zyskać spółka Polfa Tarchomin na wypowiedzeniu dzierżawy szkółce, która jest obecnie jedną z wizytówek Warszawy. FCB Escola na pewno nic na tym nie zyska, bo tylko pożegna się z bazą, w którą zainwestowała miliony.

- Obawiam się, że w to wchodzą jakieś inne procesy. Teraz prezes spółki Skarbu Państwa realizuje dzierżawę terenu, gdzie jego przeznaczeniem jest sport. Nie ma tutaj żadnej większej możliwości dla inwestorów, deweloperów czy innych nieruchomości. Można robić tylko działalność sportową - uważa Witold Miller i podkreśla, że szkółka zawsze informowała spółkę o podejmowanych działaniach i nigdy nie działała na jej niekorzyść.

Co dalej?

Na razie problem stanął w miejscu, chociaż przedstawiciele szkółki robią wszystko, żeby jak najszybciej wyjaśnić sprawę. Honorowy prezes FCB Escola Varsvovia Wiesław Wilczyński w ostatnich dniach wystosował list otwarty do władz państwowych, w którym apeluje m.in. do pani premier Beaty Szydło, Ministra Sportu Witolda Bańki i prezesa PZPN Zbigniewa Bońka o pomoc. W piątek odbyło się spotkanie z ministrem Witoldem Banką, który zapewnił, że zajmie się sprawą. Konkretów na razie jednak nie podano.

Zarówno Polfa, jak i szkółka zaciekle bronią swoich argumentów. Najprawdopodobniej sprawa zakończy się procesem w  sądzie. - Liczę na to, że prawda wyjdzie na jaw i osoby, które podjęły takie działania zostaną ukarane. To co się dzieje jest karygodne.  My zamiast skupiać się na pracy szkoleniowej , wspierać dzieciaki musimy chodzić i bronić się przed wyrzuceniem - mówi  rozgoryczony sprawą Witold Miller.

W szkółce FCB Escola Varsovia zatrudnionych jest 50 trenerów, w tym czterech z Hiszpanii. Na miejscu obecny jest także dyrektor z Barcelony. Do tej pory dziewięciu wychowanków szkółki zostało powołanych do reprezentacji Polski.

Autor: Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: piła nożna | FC Barcelona | Primera Division