Dziennik Barcy i Realu

Real Madryt wybrał Lukę Jovicia jako nową "dziewiątkę"

Nie ma wątpliwości, że Real Madryt znów rozbije bank i w letnim okienku transferowym pozyska gwiazdy, aby wrócić do walki o trofea. Jednym z głównych zadań będzie wzmocnienie ataku. W klubie zadecydowano, że priorytetem, jeśli chodzi o pozycję nr 9, jest Luka Jović, który rozgrywa kapitalny sezon w Eintrachcie Frankfurt.

Wyniki, terminarz i tabela Bundesligi

Reklama

Klasowych środkowych napastników nie ma wielu na rynku i nawet najwięksi europejscy giganci mają spore problemy z pozyskaniem snajpera, który dawałby gwarancję regularnego zdobywania bramek. Dlatego tak wysoko stoją akcje Luki Jovicia. Serb ma zaledwie 21 lat, a już udowodnił, że jest klasowym snajperem.

Napastnik Eintrachtu strzelił 25 goli i zaliczył siedem asyst w 40 meczach obecnego sezonu.

Już wcześniej interesowała się nim Barcelona, ale sam zawodnik uznał, że nie miałby wielu okazji do gry w "Blaugranie" i przed kilkoma dniami temat transferu do klubu z Katalonii upadł. Wciąż interesuje się nim Bayern Monachium, ale mistrz Niemiec o wiele bardziej potrzebuje graczy na inne pozycje, dlatego realne szanse na przejście Jovicia do Monachium nie są duże.

Serb chciałby grać z Eintrachtem w Lidze Mistrzów i ma na to spore szanse, ale oferta Realu Madryt może wszystko zmienić.

"Królewscy" potrzebują wzmocnienia w ataku i w ekipie Zidane'a Jović mógłby liczyć na regularną grę.

Po tym, jak Real opuścił Cristiano Ronaldo, ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Karim Benzema. Francuz strzelił 26 goli i w 47 spotkaniach, ale Zidane podkreślił, że Benzema jest niezwykle uniwersalnym graczem i z powodzeniem może grać na innej pozycji niż środkowy napastnik.

- Jest kompatybilny ze wszystkimi. Nie jest klasyczną "dziewiątką". Gdy obserwowałem go na początku kariery, to bardziej grał w pomocy, na skrzydłach. On wie, że potrafi spełniać różne role - powiedział Zidane po ostatnim ligowym meczu z Leganes.

Wartość rynkowa Jovicia gwałtownie wzrosła w ostatnich miesiącach. Jeszcze w czerwcu minionego roku był wyceniany na 8 mln euro, a dziś już na 55 mln. Zdaniem marca.com, Real będzie musiał zapłacić jeszcze więcej - ok. 70 mln euro.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Luka Jović | Real Madryt | Zinedine Zidane | Eintracht Frankfurt