Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Real Madryt szykuje wyprzedaż. Może skasować 400 mln euro

Szefowie Realu Madryt odwlekali decyzję o wymianie kadrowej w drużynie, ale wszystko wskazuje na to, że fani "Królewskich" doczekają się rewolucji w najbliższym okienku transferowym. Real będzie kupował, ale też sprzedawał. Na transferach swoich piłkarzy może zarobić nawet 400 mln euro.

Jak twierdzi abc.es, szefowie Realu chcą zarobić na transferach Garetha Bale'a, Isco, Marcelo i Keylora Navasa.

Reklama

Prezydent "Królewskich" jest rozczarowany tym, że Bale nie potrafił zaprezentować pełni swoich możliwości. Poza tym wciąż prześladują go kontuzje. Klub chce go sprzedać, ale nie za mniej niż 120 mln euro.

Isco ma problemy z regularną grą, a chętnych na pozyskanie go nie brakuje. Real może oczekiwać nawet 80 mln euro. Z Madrytu chce odejść coraz mocniej krytykowany Marcelo. Wyceniany jest na 50 mln euro. Z kolei za bramkarza madrycki klub oczekuje 25 mln euro.

Real może zarobić też na wypożyczonych graczach - Mateo Kovacziciu i Jamesie Rodriguezie. Obaj wyceniani są na 60 mln euro, ale Bayern Monachium raczej skorzysta z zapisu w umowie wypożyczenia i wykupi Jamesa za 42 mln euro.

Odejść może też Dani Ceballos, za którego Real mógłby oczekiwać 50 mln euro, ale władze klubu nie chcą się go pozbywać i transfer wchodziłby w grę tylko jeśli sam piłkarz poprosiłby o pozwolenie na zmianę klubu.

MZ


Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Gareth Bale | Marcelo | Isco