Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Real Madryt pokonał FC Barcelonę 2-1 i zdobył Superpuchar Hiszpanii

Real Madryt zdobył Superpuchar Hiszpanii. Mistrzowie kraju pokonali w rewanżowym meczu na Santiago Bernabeu Barcelony 2-1 odrabiając straty z pierwszego meczu (2-3). "Królewscy" zaskoczyli rywali i już w 19. minucie prowadzili 2-0, a od 28. minuty grali z przewagą jednego zawodnika!

Real - Barcelona: Zobacz zapis relacji NA ŻYWO!

Już w 7. minucie Victor Valdes musiał ratować Barcelonę, broniąc strzał Higuaina w sytuacji sam na sam. Real z łatwością wypracowywał znakomite okazje strzeleckie, bo rywale nie potrafili znaleźć sposobu na neutralizację zagrożenia po prostopadłych podaniach gospodarzy.

Cztery minuty później Higuain przymierzył już tak, jak powinien i Valdes był bez szans. Akcję fantastycznym podaniem rozpoczął powracający do składu Pepe. W 19. minucie kontrę Realu efektownie wykończył Cristiano Ronaldo z łatwością ogrywając Gerarda Pique.

Reklama

Barca była oszołomiona. W 22. minucie znów uratował ją Valdes broniąc strzał Higuaina. Po chwili do bramki Blaugrany trafił Pepe, ale sędzia dopatrzył się faulu Portugalczyka w walce o piłkę po rzucie wolnym i gola nie uznał (bardzo kontrowersyjna sytuacja).

Kolejną kontrę Realu w 28. minucie rozbił Adriano, ale zrobił to powalając na murawę Ronaldo, który wybiegał na czystą pozycję. Goście musieli grać w dziesiątkę, bo arbiter nie miał żadnych wątpliwości i od razu wyciągnął czerwony kartonik. Kilkadziesiąt sekund później fani Barcy odetchnęli z ulgą, gdy Sami Khedira z bliska zamiast do bramki, trafił w bramkarza.

Sam Higuain czwartą "setkę" miał w 33. minucie, jednak za długo składał się do strzału i w ostatniej chwili zablokował go Javier Mascherano.

"Królewscy" rządzili na murawie, a Barcelona swoją grą nie dawała wielkich nadziei, że jeszcze przed przerwą może się coś zmienić na jej korzyść. Tymczasem w 45. minucie do piłki ustawionej na 30. metrze podszedł Lionel Messi i fantastycznie z wolnego strzelił tuż przy słupku.

Po przerwie Barca coraz dłużej utrzymywała się przy piłce, wywołując coraz głośniejsze gwizdy fanów Realu. W 62. minucie serią podań uśpiła rywali, aż w końcu Mascherano prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki Pedro. Napastnik Barcelony chciał "założyć siatkę" Casillasowi, ale bramkarz "Królewskich" popisał się świetnym refleksem.

Pierwszą groźną okazję po przerwie Real miał dopiero w 69. minucie po rajdzie Khediry. Z łatwością oddał strzał mimo asysty trzech rywali, ale był on zbyt sygnalizowany, aby zaskoczyć dobrze broniącego Valdesa. W 80. minucie kolejnej znakomitej szansy nie wykorzystał Higuain - Barcę uratował słupek!

Real Madryt - FC Barcelona 2-1 (2-1)

Bramki: Gonzalo Higuain (11.), Cristiano Ronaldo (19.) - Lionel Messi (45. z wolnego).

Pierwszy mecz: 2-3.

Real Madryt: Casillas - Arbeloa, Pepe, Ramos, Marcelo - Khedira, Xabi Alonso - Angel Di Maria (79. Callejon), Oezil (83. Modrić), Ronaldo - Higuain (81. Benzema).

FC Barcelona: Valdes - Alba, Pique, Mascherano, Adriano - Busquets (75. Song), Xavi, Iniesta - Pedro (82. Tello), Messi, Alexis (32. Montoya).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama