Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Primera Division: Real Madryt - Real Valladolid 4-3

Aż siedem bramek zobaczyli kibice na Santiago Bernabeu. Real Madryt pokonał 4-3 Real Valladolid w meczu 34. kolejki Primera Division.

Real Madryt przystąpił do meczu z Realem Valladolid cztery dni po odpadnięciu w półfinale Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. W sobotnim spotkaniu piłkarze ze stolicy mieli zamiar przedłużyć teoretyczne szanse na mistrzostwo kraju, a raczej przesunąć w czasie koronację Barcelony.

Tymczasem już ósmej minucie prowadzenie objęli goście. Oscar Gonzales wykorzystał nieporozumienie w obronie gospodarzy i w sytuacji sam na sam nie dał szans Diego Lopezowi.

Podopieczni Jose Mourinha odpowiedzieli w 26. minucie. Angel Di Maria posłał mocną piłkę w pole karne gości, a próbujący interweniować Marc Valiente zaskoczył własnego bramkarza.

Reklama

To był okres wyraźnej przewagi gospodarzy. Bliski szczęścia po strzale z rzutu wolnego był Cristiano Ronaldo, o włos od zdobycia bramki głową był Pepe. Wreszcie po dośrodkowaniu Di Marii Ronaldo strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Minęły zaledwie trzy minuty, a goście znów cieszyli się z remisu po golu Javiego Guerry.

Tuż przed przerwą piłka po kapitalnym uderzeniu Ronaldo trafiła w poprzeczkę. A cztery minuty po przerwie Real Madryt znów prowadził za sprawą Kaki.

W 70. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mesuta Oezila Ronaldo po raz drugi celnie główkował, zaskakując bramkarza gości.

Tuż przed końcem meczu pięknym uderzeniem z woleja zza pola karnego Lluis Sastre zmniejszył rozmiary porażki na 3-4.

Real Madryt - Real Valladolid 4-3. Raport meczowy

Primera Division: Wyniki, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje