Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Messi jednak pobił rekord! Niemcowi też źle policzyli!

Fakty są takie, że Lionel Messi jednak pobił rekord bramek zdobytych w ciągu roku. Ma ich jednak nie 86, tylko 85, ale dotychczasowy rekordzista - legendarny Gerd Mueller powinien mieć na koncie 84 trafienia, gdyż jedno zapisano mu na wyrost!

Przypomnijmy - Messiemu przyznano jednego gola, który powinien zostać uznany za samobójczy.

Reklama

W 25. minuta spotkania FC Barcelona z Athletikiem Bilbao Argentyńczy uderzył obok interweniującego bramkarza (Gorki Iraizoza), ale piłka w ogóle nie zmierzała w światło bramki. Przypadkowo wbił ją dopiero do bramki próbujący ratować sytuację obrońca Fernando Amorebieta. Ewidentnie omyłkowo sędzia zapisał to trafienie jednak Messiemu.

Dla nas krzepiące jest, że mimo uwielbienia dla talentu filigranowego Argentyńczyka, większość z Was potrafi obiektywnie ocenić tę sytuację. 61 procent kibiców w naszej ankiecie ocenia gola Messiego w spotkaniu z Athletikiem jako samobój, podczas gdy dla 39 procent jest to prawidłowa bramka Lionela.

Najważniejsze, że Leo i tak jest rekordzistą. A to dlatego, że mamy dowód na to, iż Gerdowi Muellerowi co najmniej jedną bramkę w 1972 roku przypisano niesłusznie! Chodzi o jego czwarte trafienie w spotkaniu towarzyskim Niemcy - ZSRRR (26 maja), w którym piłkę odbitą od słupka "dziubnął" Mueller, ale ta zapewne nie wpadłaby do siatki, gdyby przypadkowo jej nie odbił kolanem próbujący zapobiec utracie gola bramkarz Rudakow!

Spójrzcie zresztą na poniższy film, przy okazji będziecie mogli ocenić geniusz Muellera. Czwarte trafienie powinno się jednak zapisać Rudakowowi, ale brazylijski sędzia Armando Marques nie zauważył interwencji bramkarza:

 

Wcześniej Mueller pokonał w tym meczu trzykrotnie Rudakowa.

Rozegrany w Monachium 26 maja 1972 roku mecz z kontrowersyjną bramką Muellera:

Niemcy - ZSRR 4-1

Bramki:

1-0  G. Mueller (49.),

2-0  G. Mueller (52.),

3-0  G. Mueller (58.),

4-0  G. Mueller (65. a powinno być Rudakow - samobójcza),

4-1 Kołotow (73.).

Niemcy: Maier (69.  Kleff), Hoettges (46.  Bonhof), Breitner, Beckenbauer, Schwarzenbeck, Wimmer, Netzer, U. Hoeness, Heynckes - G. Mueller, E. Kremers.

ZSRR: Rudakow, Dzodzuaszwili, Churzilawa, Abramow, Istomin (67. Matwienko), Konkow (57. Muntjan), Kołotow, Troszkin, Kopejkin, Baniszewski, Kosinkewicz.

Sędziował: Armando Marques (Brazylia).

Widzów: 80 tys.

Nie bacząc na bramkową statystykę, wszelkie wątpliwości na temat Leo Messiego rozwiewa były znakomity piłkarz m.in. reprezentacji Polski, Górnika Zabrze, czy Osasuny Pampeluna, a obecnie trener Legii Warszawa - Jan Urban. - Wszelkie porównania z Maradoną, czy Pele powinny wypadać na korzyść Messiego, bo dzisiaj, pod względem przygotowania fizycznego, piłka zrobiła niesamowite postępy. Dlatego teraz strzelać tyle goli, jak robi to Messi, to faktycznie niesamowity wyczyn - tłumaczy Jan Urban.

Zresztą sam Gerd Mueller komentując grę Messiego mówi: - To jest gigant!

Zobaczcie też bramkę Messiego z Athletikiem, której mu zaliczyć się nie powinno:

 

Autor: Michał Białoński

Messi ma łatwiej niż Ronaldo? Weź udział w dyskusji!

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi | Gerd Mueller | FC Barcelona | rekord | adidas