Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Luis Suarez już przyleciał do Barcelony

Castelldefels - nazwę tej miejscowości większość z was słyszy zapewne po raz pierwszy, ale bądźcie spokojni - gdy Luis Suarez przyjechał tam w środku nocy i tak na niego czekały tłumy fotoreporterów.

W trzy tygodnie, jakie minęły  po odpadnięciu Urugwaju z mundialu, Luis Suarez mógł przemyśleć kilka spraw. W poniedziałek słynny napastnik przyjechał z Montevideo do Barcelony i udał się bezpośrednio do domu swych teściów w Castelldefels, leżącego 20 km od stolicy Katalonii.

Reklama

W piątek Liverpool i Barcelona porozumiały się w sprawie transferu Suareza, który przeniesie się do Hiszpanii za 95 mln euro.

Barca i Suarez mają teraz tylko jeden problem - za ugryzienie Giorgia Chielliniego Urugwajczyk został zdyskwalifikowany przez FIFA na cztery miesiące i przez ten czas nie może nawet trenować profesjonalnie z żadnym klubem.

Urugwajska federacja złożyła odwołanie od tej drakońskiej kary, ale FIFA podtrzymała swą decyzję. Suarezowi pozostaje jeszcze odwołanie się do Międzynarodowego Trybunały ds.  Sportu (CAS).

Dowiedz się więcej na temat: Luis Suarez | FC Barcelona | Liverpool FC