Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Kolejne dowody na oszustwa Cristiana Ronalda?

Niemiecka gazeta "Der Spiegel" dotarła do kolejnych dokumentów, które mogą świadczyć na niekorzyść Cristiana Ronalda. Portugalczyk posądzany jest o oszustwa podatkowe.

Ronaldo jest oskarżony o oszukanie fiskusa na sumę blisko 15 mln euro. 

Reklama

Prokuratura próbuje dowieść, że świadomie użył utworzonej w 2010 r. "struktury biznesowej", by ukryć swoje dochody w Hiszpanii za przekazanie praw do wizerunku.

"Nie było żadnej struktury biznesowej, ukrywania ani intencji ukrywania czegokolwiek" - napisała w oświadczeniu reprezentująca piłkarza agencja Gestifute.

Światło dzienne ukazują jednak kolejne oskarżenia działające na niekorzyść gwiazdora Realu Madryt.

Tym razem oskarża się go o antydatowanie dokumentów. Prawa do wykorzystywana wizerunku z 2009 r. miały być przepisane na rok 2008. Dowodem na to ma być także korespondencja między przedstawicielami zawodnika.

"Taka zmiana daty w dokumentach była dla dla organów podatkowych fałszerstwem" - mówi  Carlos Cruzado, szef urzędów podatkowych w hiszpańskim Ministerstwie Finansów.

"Zgodnie z prawem hiszpańskim można to uznać za próbę oszustwa" - dodaje Rafael Villena, niemiecko-hiszpański prawnik gospodarczy.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Cristiano Ronaldo chce odejść z Realu Madryt. Interweniować w tej sprawie miał sam Zinedine Zidane, który zadzwonił do Portugalczyka i prosił go, żeby jednak został.

Na razie całe zamieszanie nie ma wpływu na formę Ronalda, który w środę zdobył zwycięską bramkę w meczu z Rosją i tym samym Portugalia zrobiła duży krok w stronę awansu do półfinału Pucharu Konfederacji.

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Cristiano Ronaldo