Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Jose Mourinho żegna się z Realem Madryt

Jose Mourinho przerwał milczenie. Przed swoim ostatnim meczem w roli trenera Realu Madryt życzy klubowi "wszystkiego dobrego w przyszłości".

Portugalczyk opuści Santiago Bernabeu po sobotnim spotkaniu z Osasuną Pampeluna. Z "Królewskimi" pracował przez trzy lata.

W tym czasie zdobył z Realem trzy trofea. W pierwszym sezonie wywalczył Puchar Króla, w następnym mistrzostwo Hiszpanii, a we właśnie się kończącym Superpuchar Hiszpanii. To było jednak na początku rozgrywek, które potem przyniosły same rozczarowania. Nie udało się bowiem obronić tytułu, który znowu trafił w ręce FC Barcelona, nie powiodła się próba wywalczenia 10. Pucharu Europy, gdyż w półfinale za silna okazała się Borussia Dortmund, a na dodatek "Królewscy" doznali bolesnej porażki w finale Pucharu Króla. Na Santiago Bernabeu lepsze okazało się Atletico Madryt. Derbowy rywal, który nie umiał pokonać Realu od 14 lat, wygrał 2-1 po dogrywce.

Reklama

Same wyniki sportowe wystarczyłyby, żeby klub rozstał się ze szkoleniowcem, a do tego doszły nieporozumienia z piłkarzami, czego widocznym efektem było odstawienie od składu Ikera Casillasa, przez wiele lat bramkarza, który był nie do ruszenia.

Mourinho od miesiąca nie zabierał głosu, ale przed meczem z Osasuną wydał krótkie oświadczenie, zamieszczone na internetowej stronie "Królewskich".

"Życzę każdemu związanemu z Realem dużo dobrego w przyszłości. Doceniam wsparcie wielu fanów i szanuję krytykę innych kibiców. Jeszcze raz, wszystkiego dobrego w przyszłości, przede wszystkim zdrowia. Hala Madrid!" - stwierdził Portugalczyk.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama