Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Hiszpańskie media: Drogba w Barcelonie. To już nieaktualne

Hiszpańskie media poinformowały, że w nowym sezonie Didier Drogba może grać w FC Barcelona. We wtorek miał rozmawiać na temat transferu z władzami klubu. Okazało się jednak, że 34-letni napastnik, który jest teraz na Florydzie, za kilka dni pojedzie do Chin.

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej w zeszłym tygodniu związał się dwuipółletnią umową z Shanghai Shenhua. Telewizja TV3 poinformowała jednak, że Drogba ma w kontrakcie z chińskim klubem klauzulę, która pozwala mu rozpocząć negocjacje z Barceloną i napastnik zamierza z niej skorzystać przybywając do stolicy Katalonii.

Reklama

Potem "As" podał, że piłkarz, który w zeszłym tygodniu w Miami brał udział w charytatywnym meczu, organizowanym przez fundację Lionela Messiego, zamierza pozostać na Florydzie, a za kilka dni polecieć do Chin.

Gazeta twierdzi też, że dla Tita Vilanovy, nowego trenera Barcelony, pozyskanie napastnika nie jest priorytetem, a choć Drogba nie kosztowałby nic, to na pewno sporym wydatkiem byłaby jego gaża. Chińczycy rocznie mają mu płacić 12 milionów euro rocznie netto.

Barcelona nie skomentowała tych wiadomości. Rzeczniczka przedstawicieli zawodnika z Wybrzeża Kości Słoniowej powiedziała natomiast BBC, że informacje TV3 to "kompletny nonsens". "W kontrakcie Didiera nie ma żadnej klauzuli pozwalającej mu odejść do innego klubu. Jest zawodnikiem Shanghai Shenhua i nie ma żadnych planów dotyczących jego spotkania z dyrektorami Barcelony".

Drogba po sezonie 2011/12 rozstał się z Chelsea Londyn, w której występował przez osiem lat, kończąc swoją przygodę wywalczeniem pierwszego w historii tego zespołu Pucharu Europy. Od lata 2004 roku strzelił dla "The Blues" 157 goli.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Didier Drogba