Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

El Clasico czy Ekstraklasa? Kibice w Polsce muszą wybierać

​Już jutro o godzinie 18.15 mecz, na który czeka cała piłkarska Europa - starcie Realu Madryt z Barceloną. Oczy wszystkich kibiców zwrócone będą na El Clasico, a tymczasem praktycznie o tej samej porze rozegrane zostaną dwa mecze Ekstraklasy. Dlaczego?

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Primera Division. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Kibice na całym świecie z wypiekami na twarzach odliczają ostatnie godziny, trenerzy szlifują taktyczne plany, a piłkarze przygotowują się na wojnę. 

Już jutro, dokładnie o godzinie 18.15, starcie, które elektryzuje całą Europę - mecz Real Madryt - FC Barcelona.

El Clasico już od wielu lat nie jest tylko pojedynkiem o prymat w Hiszpanii. To bój o serca milionów kibiców na całym świecie. Świecie, który dzieli się na pół - pomiędzy kibiców Barcy i fanów Realu.

Jutro przed telewizorami znowu zasiądą miliony sympatyków piłki nożnej na najwyższym poziomie. 

Bo Gran Derbi to wszystko, co najlepsze w futbolu: wielkie gwiazdy, nieprawdopodobne emocje, a do tego historyczne tło, które rywalizacji Barcelony z Realem dodaje mnóstwo pikanterii.

Takiego spotkania wprost nie można przegapić i z pewnością także polscy kibice zasiądą jutro przed telewizorami, aby podziwiać zmagania najlepszych graczy na świecie.

Na El Clasico zęby ostrzą sobie dosłownie wszyscy, ale o hicie Primera Division zupełnie zapomniały chyba władze Ekstraklasy. Praktycznie w tym samym czasie, co starcie Realu z Barceloną, rozegrane zostaną dwa spotkania naszej ligi.

Mecze Legia Warszawa - Śląsk Wrocław i Górnik Łęczna - Ruch Chorzów rozpoczynają się w sobotę punktualnie o 18. Kibice, którzy będą chcieli obejrzeć te spotkania, będą zatem musieli odpuścić sobie Gran Derbi. I odwrotnie.

Taki rozkład meczów w najbliższej kolejce Ekstraklasy dziwi, bo przecież chętnie oglądana przez kibiców Legia ze Śląskiem śmiało mogłaby zagrać np. o 20.30 - do tej pory mecze Ekstraklasy w soboty o tej godzinie odbywały się regularnie (wyjątkami były 17 i 24 października).

Zarządzająca rozgrywkami ligowymi w Polsce spółka Ekstraklasa SA zwykle działa rozważnie i trudno mieć do niej pretensje. Tym razem jednak fani polskiej piłki zostali postawieni pod ścianą - albo oglądacie mecze Ekstraklasy, albo El Clasico. 

Trudny wybór? Oceńcie sami...

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Primera Division