Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Benzema przyznał się, że szantażował Valbuenę. Jest oskarżony

Nowe fakty w sprawie Karima Benzemy! Gwiazdor Realu Madryt został oskarżony w spawie szantażowania piłkarza Olympique'u Lyon, Mathieu Valbueny, przy pomocy sekstaśmy, na prośbę innej osoby. Grozi mu nawet pięć lat więzienia. Media na Sekwaną podają również, że 27-letni napastnik jest jeszcze zamieszany w przemyt narkotyków.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Jak podała AFP, cytując źródło zbliżone do śledztwa, Benzema miał przyznać się do pośredniczenia w rozmowach z szantażystami w imieniu "przyjaciela z dzieciństwa", do którego się oni zwrócili, chcąc wyłudzić pieniądze.

Według informacji "Le Parisien", Benzema został oskarżony o udział w grupie przestępczej i szantażu i ma zakaz kontaktu z Valbueną.

Adwokat piłkarza stwierdził natomiast, że zawodnik jest niewinny i "do niczego się nie przyznał".

Reklama

Benzema spędził 24 godziny na komisariacie policji w Wersalu, gdzie zgłosił się do wyjaśnienia sprawy.

Napastnik Realu Madryt miał zeznać, że rozmawiał z Valbueną na prośbę przyjaciela z dzieciństwa, nachodzonego z kolei przez trzech szantażystów, będących w posiadaniu sekstaśmy.

Benzema będzie składał kolejne wyjaśnienia.

Piłkarz "Królewskich" wrócił już do Madrytu, gdzie będzie przechodził dalszą rehabilitację po kontuzji, jakiej nabawił się na początku października.

Kilka godzin później okazało się, że Didier Deschamps, selekcjoner reprezentacji Francji, nie powołał zarówno Benzemy, jak i Valbueny, na zgrupowanie przed towarzyskimi meczami z Niemcami i Anglią, które odbędą się 13 i 17 listopada. Deschamps stwierdził, że Benzema i tak jest kontuzjowany, natomiast jeśli chodzi o Valbuenę, to on nie jest w dobrym stanie psychicznym.

W październiku z powodu tej samej sprawy zatrzymany został także inny francuski piłkarz Djibril Cisse.

W czerwcu Valbuena zgłosił na policję, że w trakcie zgrupowania reprezentacji Francji otrzymał anonimowy telefon. Rozmówca żądał od piłkarza 150 tysięcy euro w zamian za nieujawnienie sekstaśmy z jego udziałem w internecie.

Afera z szantażem to nie koniec problemów Benzemy. Francuski "Le Point" podaje, że gwiazdor Realu jest także zamieszany w wielki przemyt narkotyków. Sprawa we Francji jest nazywana "Air Cocaine". Narkotyki miały być przemycane na pokładach samolotów z Dominikany i Ekwadoru do Francji.

Mózgiem operacji jest człowiek nazywany "Daryan" lub "Rayan" - piłkarski agent i wielki kibic futbolu. Za organizację lotów mieli odpowiadać Farnk Colin i Nicolas Pisapia. Śledczy badają powiązania Benzemy z tymi ludźmi.

Rok temu za kratki trafił Ali Bouchareb, który jest jednym z podejrzanych w sprawie "Air Cocaine". W jego domu znaleziono kilka zdjęć z Benzemą, a także piłkarskie buty z autografem zawodnika Realu.

Zobacz materiał wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje