Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Barcelona odpadła z walki o Marco Reusa

Decyzja Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu w Lozannie (CAS) o utrzymaniu w mocy zakazu transferowego względem Barcelony sprawiła, że "Duma Katalonii" odpadła z walki o pozyskanie Marco Reusa.

Barcelona została ukarana przez FIFA za nielegalne transfery do klubu piłkarzy poniżej 18. roku życia. FIFA odrzuciła apelację, a teraz to samo uczynił Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu. Szefowie Barcy zapowiedzieli jeszcze walkę przed sądami powszechnymi, ale realnie patrząc, szanse na wskóranie czegokolwiek mają mizerne.

Dwuletni zakaz transferowy oznacza, że runęły m.in. plany pozyskania najlepszego piłkarza Bundesligi minionego sezonu - Marco Reusa. Barcelona przebudowuje skład i sprowadzenie gwiazdy na pozycję ofensywnego pomocnika jest priorytetem.

Reklama

Na początku grudnia niemiecka prasa podała, że numerem jeden na liście Barcy jest właśnie Reus, który zresztą zaczął uczyć się języka hiszpańskiego.

"Bild" podkreśla, że Niemiec od lat jest fanem Barcelony, a łatwiej byłoby mu się w niej zaaklimatyzować dzięki koledze z czasów gry w Borussii Moenchengladbach - Marc-André ter Stegenowi. Młody niemiecki bramkarz dołączył do Barcy latem 2014 roku. Wygląda jednak na to, że z planów Barcelony i Reusa nic nie wyjdzie.

"Bild" twierdzi, że teraz na czele kolejki wielkich klubów po gwiazdę Borussii Dortmund znajdują się Real Madryt i Bayern Monachium. Wszystko zależy od negocjacji z piłkarzem, bo suma odstępnego (25 mln euro) z pewnością nie będzie stanowić problemu dla europejskich gigantów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje