Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy drugiej kolejki Ekstraklasy

Za nami druga kolejka piłkarskiej Ekstraklasy. Tym razem piłkarze zdobyli tylko 18 bramek (w pierwszej kolejce aż 28), ale pięknych trafień nie zabrakło. Tu przywołujemy Aleksandra Tonewa z Lecha. Na drugim końcu naszej klasyfikacji piłkarze Ruchu Chorzów - jak na razie grający fatalnie.

Od tego sezonu o wyborze Asów i Cieniasów danej kolejki decydujecie Wy - kibice! Najlepszych i najgorszych zawodników kolejnych serii spotkań wybieramy na podstawie ocen, które wystawicie piłkarzom po każdym meczu.

Asy

Aleksander Tonew (Lech Poznań) - nota czytelników 5,1

Po raz drugi w tym sezonie asem numer jeden zostaje piłkarz Lecha Poznań. Przed tygodniem był to Gergo Lovrencsics, dziś zwycięża Aleksander Tonew. Bułgar już w pierwszej połowie meczu z Polonią w Warszawie mógł zdobyć bramkę dla Lecha, lecz piłka po jego strzale i rykoszecie trafiła w słupek. W 73. minucie Tonew zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka po potężnym uderzeniu odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki "Czarnych Koszul". Kapitalny gol Bułgara dał Lechowi wygraną 2-1.

Reklama

Mariusz Rybicki (Widzew Łódź) - 4,9

Drugie miejsce w naszej klasyfikacji, według ocen wystawionych przez kibiców, przypadło widzewiakowi Mariuszowi Rybickiemu. O piłkarzu łódzkiego zespołu najgłośniej zrobiło się w końcówce meczu z Ruchem Chorzów, wygranego przez Widzew 2-0. 19-letni Rybicki najpierw został bardzo ostro potraktowany przez Macieja Sadloka (ostry wślizg i czerwona kartka), a następnie otrzymał prostopadłe podanie, odważnie wbiegł w pole karne i strzałem w długi róg przypieczętował zwycięstwo Widzewa. Rybicki to jedna z nadziei Widzewa i polskiej ekstraklasy.

Arkadiusz Woźniak (Zagłębie Lubin) - 4,8

Napastnik Zagłębia Lubin pojawił się na boisku w 65. minucie meczu z Piastem Gliwice. W tym momencie było 1-1. Cztery minuty później Woźniak dostał piłkę od Szymona Pawłowskiego i precyzyjną główką przelobował bramkarza gliwiczan Dariusz Trelę. Gol kolejki?

Łukasz Broź (Widzew Łódź) - 4,8

Kolejny (i wcale nie ostatni) widzewiak pojawia się wśród Asów już po raz drugi w tym sezonie. Tydzień temu jego nota była tylko minimalnie niższa (4,7) niż tym razem. Łukasz Broź wywalczył rzut karny dla Widzewa w meczu z Ruchem Chorzów, a łodzianie mogą się cieszyć z ustabilizowanej formy swojego defensora.

Abdou Razack Traore (Lechia Gdańsk) - 4,7

Piłkarz z Burkiny Faso Abdou Razack Traore był bohaterem zamykającego drugą kolejkę meczu Pogoni Szczecin z Lechią Gdańsk. Zawodnik Lechii grał w tym spotkaniu na luzie, podawał "krzyżakiem", strzelał przewrotką. Mógł wywalczyć rzut karny, ale w trudnej do jednoznacznej oceny sytuacji sędzia nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Wreszcie po pięknej indywidualnej akcji dał prowadzenie gościom.

Arkadiusz Milik (Górnik Zabrze) - 4,7

Napastnik Górnika był wyróżniającą się postacią wyjazdowego meczu zabrzan z Jagiellonią Białystok. Obiecujący 18-latek co prawda najpierw zmarnował niezłą okazję Górnika, ale później dał zabrzanom prowadzenie precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki Łukasza Skowrona.

Jasmin Burić (Lech Poznań) - 4,7

Bramkarz poznańskiego Lecha w meczu z Polonią na Konwiktorskiej dał się pokonać tylko raz i przyczynił się do wygranej gości. Jasmin Burić powstrzymał m.in.  odważny rajd Łukasza Teodorczyka, bronił strzały z dystansu gospodarzy, wybił na rzut rożny groźny strzał Łukasza Piątka.

Maciej Mielcarz (Widzew Łódź) - 4,7

Wracamy do Łodzi. Bramkarz Widzewa Maciej Mielcarz, według ocen kibiców, również zasłużył na to, by znaleźć się na liście Asów drugiej kolejki. Kolejny bramkarz na naszej liście nie dał się pokonać w meczu z chorzowskim Ruchem i był pewnym punktem swojego zespołu.

Princewill Okachi (Widzew Łódź) - 4,7

I ostatni z piłkarzy Widzewa, tym razem zawodnik ofensywny. 21-letni Nigeryjczyk był bardzo aktywną postacią meczu Widzewa z Ruchem i pomógł gospodarzom w odniesieniu drugiego zwycięstwa w sezonie.

Manuel Arboleda (Lech Poznań) - 4,6

Obrońca poznańskiego Lecha wraca do wysokiej formy. Nieźle spisał się w pierwszym meczu z Ruchem (choć chorzowianie nie byli w stanie sprawdzić pełni jego formy), był także pewnym punktem zespołu w meczu z Polonią.

Marek Saganowski (Legia Warszawa) - 4,5

I na koniec napastnicy Legii Warszawa. Pierwszy z nich - doświadczony Marek Saganowski - otworzył konto bramkowe Legii w meczu wyjazdowym z Bełchatowem. Było to pierwsze trafienie "Sagana" w tym sezonie Ekstraklasy.

Danijel Ljuboja (Legia Warszawa) - 4,5

Serb po zdobyciu trzech bramek na inaugurację nowego sezonu, w drugim meczu już gola nie strzelił, ale popisał się między innymi kapitalną asystą przy bramce Marka Saganowskiego. Ljuboja długo utrzymywał się przy piłce i w dużej mierze decydował o obliczu gry ofensywnej Legii.

Cieniasy

Mateusz Mak (PGE GKS Bełchatów) - 2,1

Pomocnik Bełchatowa był jedną z ciekawszych postaci meczu pierwszej kolejki z Wisłą Kraków. W spotkaniu z Legią Warszawa na boisku w ogóle nie było go widać i już po niespełna godzinie został zmieniony przez Kamila Kosowskiego. Młody, zaledwie 20-letni zawodnik nie pograł sobie w meczu z legionistami.

Artur Lenartowski (Korona Kielce) - 2,1

Pomocnik Korony Kielce dograł tylko do przerwy w meczu wyjazdowym ze Śląskiem. Kielczanie po pierwszej połowie przegrywali 0-2, a na drugą odsłonę Lenartowski już nie wyszedł, zmieniony przez Piotra Malarczyka.

Rafał Grzyb (Jagiellonia Białystok) - 2,1

Nota zawodnika Jagiellonii Rafała Grzyba zapewne byłaby dużo wyższa, gdyby nie fakt, że w końcówce meczu z Górnikiem Zabrze dopuścił się faulu taktycznego, który skutkował drugą żółtą, a co za tym idzie czerwoną kartką dla piłkarza gospodarzy. Grzyb pojawił się na boisku w 15. minucie, a w 59. minucie zaliczył asystę przy golu Macieja Makuszewskiego.

Michał Czekaj (Wisła Kraków) - 2,1

20-letni obrońca Wisły nie znalazł uznania w oczach kibiców oceniających drugą kolejkę Ekstraklasy. Młody wiślak między innymi nie zdołał zapobiec golowi strzelonemu przez Roberta Demjana z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Wisłę stać było w tym meczu tylko na zdobycie wyrównującej bramki.

Tadas Kijanskas (Korona Kielce) - 1,9

Kolejny z czterech Cieniasów z Korony Kielce nominowanych w tej kategorii. Kijanskas ponosi winę za utratę pierwszej bramki przez kielczan w meczu ze Śląskiem Wrocław. Litwin zbyt słabo podał do własnego bramkarza, czego efektem był faul, czerwona kartka dla bramkarza i gol dla rywala.

Łukasz Garguła (Wisła Kraków) - 1,7

Pomocnik "Białej Gwiazdy" w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała co prawda zaliczył asystę przy bramce Łukasza Burligi, ale z przebiegu gry był jednym z najsłabszych zawodników Wisły.

Zbigniew Małkowski (Korona Kielce) - 1,5

I jeszcze dwóch kielczan. O czerwonej kartce dla bramkarza Korony pisaliśmy wyżej, opisując postawę Tadasa Kijanskasa. I to właśnie owa "czerwień" dla Zbigniewa Małkowskiego zdecydowała o jego nocie w tej kolejce.

Tomasz Lisowski (Korona Kielce) - 1,3

Podobnie ma się sytuacja z Tomaszem Lisowskim. Obrońca Korony wyleciał z boiska w 41. minucie meczu ze Śląskiem. Lisowski zagrał ręką w polu karnym, otrzymał czerwoną kartkę, a Korona straciła drugą bramkę.

Ruch Chorzów (Żeljko Dżokić - 0,7, Maciej Sadlok - 0,7)

I na koniec "Niebiescy", którzy w meczu z Widzewem zagrali dramatycznie słabo i ponieśli drugą porażkę w sezonie. W kategorii Cieniasów umieściliśmy drużynę Ruchu jako całość, gdyż noty wystawione przez Was chorzowianom zmusiłyby nas do umieszczenia wśród Cieniasów tylko i wyłącznie piłkarzy Ruchu. Najniżej z zawodników z Chorzowa oceniliście Żeljko Dżokicia i Macieja Sadloka, którzy oprócz słabej gry "wyróżnili się" brutalnymi zagraniami i czerwonymi kartkami.

Waldemar Stelmach

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Zagłębie - Piast

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Jagiellonia - Górnik

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Podbeskidzie - Wisła

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Widzew - Ruch

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Polonia - Lech

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Śląsk - Korona

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Bełchatów - Legia

Zobacz oceny piłkarzy z meczu Pogoń - Lechia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama