Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 5. kolejki Ekstraklasy

W 5. kolejce pierwsze zwycięstwo odniósł Ruch Chorzów. Spora w tym zasługa bramkarza "Niebieskich" Krzysztofa Kamińskiego. Na własnym stadionie przełamała się też Wisła Kraków, a bohaterem spotkania był Semir Stilić. Duet Górnika Łęczna Fedor Cernych - Grzegorz Bonin rozniósł Zawiszę Bydgoszcz. Zapraszamy do wyboru Asów i Cieniasów Ekstraklasy!

ASY

Rafał Kosznik (Górnik Zabrze)

Piłkarz zabrzan miał udział we wszystkich trzech bramkach dla Górnika. Najpierw sam wpisał się na listę strzelców, potem asystował Robertowi Jeżowi, a na koniec wyprowadził kontrę po której fantastycznego gola zdobył Roman Gergel.

Roman Gergel (Górnik Zabrze)

Słowak o miano najpiękniejszego gola kolejki będzie konkurował z Semirem Stiliciem. Gergel dobił zagubiona Koronę cudownym uderzeniem z 18 metrów tuż przy słupku.

Jakub Kosecki (Legia Warszawa)

Po kontuzji Kosecki odzyskuje swoje atuty. Znowu jest szybki, dynamiczny i przebojowy. Wypracował pierwszą bramkę, strzeloną przez Michała Żyrę. Po faulach na "Kosie" dwie żółte kartki zobaczył Marek Wasiluk.

Fedor Cernych (Górnik Łęczna)

Razem z Grzegorzem Boninem rozbili obronę Zawiszy Bydgoszcz. Zdobył dwie bramki, dołożył asystę i beniaminek z Łęcznej znacznie poprawił sobie nastroje po wysokiej porażce w Warszawie.

Reklama

Grzegorz Bonin (Górnik Łęczna)

Podobnie jak Cernych, strzelił dwa gole i miał asystę. Skrzydłowy Górnika Łęczna siał popłoch w szeregach Zawiszy i raz za razem gubił bezradnych obrońców.

Krzysztof Kamiński (Ruch Chorzów)

Ruch wygrał pierwszy mecz w sezonie. "Niebiescy" pokonali Piasta Gliwice. Jedyną bramkę w meczu zdobył Grzegorz Kuświk, ale to bramkarz chorzowian, Krzysztof Kamiński, był bohaterem spotkania. Gliwiczanie mieli kilka wyśmienitych sytuacji, ale Kamiński bronił nawet strzały z bliska i rykoszety.

Semir Stilić (Wisła Kraków)

Stilić odegrał pierwszoplanową rolę w szeregach "Białej Gwiazdy".  W 56. minucie dał Wiśle prowadzenie i - co zaskakujące - bramkę zdobył prawą nogą. Pod koniec spotkania definitywnie rozstrzygnął losy meczu popisowym strzałem z rzutu wolnego, całkiem zasłużenie okrzykniętym golem kolejki.


Szymon Pawłowski (Lech Poznań)

Jedyny zawodnik w ekipie Lecha, który starał się rozruszać grę "Kolejorza" w meczu z Pogonią Szczecin. Po kilku indywidualnych akcjach Pawłowski w końcu dopiął swego i strzelił bramkę na wagę remisu.

Maciej Sadlok (Wisła Kraków)

Obrońca Wisły kilka razy szarżował lewą stroną. Jeden z jego rajdów zakończył się golem. Sadlok minął przeciwnika w polu karnym i strzałem w krótki róg pokonał bramkarza Lechii. Był to sygnał dla "Białej Gwiazdy" do ataku, który doprowadził do pierwszego zwycięstwa w obecnym sezonie przy Reymonta.

Mariusz Pawełek (Śląsk Wrocław)

Bramkarz Śląska rozpoczął sezon na ławce rezerwowych. Po czerwonej kartce dla Wojciecha Pawłowskiego wskoczył do podstawowej jedenastki i jeśli nadal będzie prezentował taką dyspozycję, to nieprędko odda miejsce między słupkami bramki wrocławian. W niedzielę Pawełka nie mogli pokonać w dogodnych okazjach Deniss Rakels i przede wszystkim Dawid Nowak.

CIENIASY

Przemysław Trytko (Korona Kielce)

Mecz Korony z Górnikiem Zabrze mógł potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby Trytko wykorzystał choćby jedną z trzech dogodnych sytuacji. Przy takiej formie napastników w Kielcach niedługo zatęsknią za Maciejem Korzymem.

Marek Wasiluk (Jagiellonia Białystok)
Czerwona kartka dla Wasiluka definitywnie przekreśliła szansę "Jagi" na walkę z Legią Warszawa. Obrońca z Białegostoku dwukrotnie brutalnie sfaulował Jakuba Koseckiego i osłabił swoją drużynę.

Andrzej Witan (Zawisza Bydgoszcz)

Górnik Łęczna w meczu z Zawiszą oddał pięć celnych strzałów na bramkę i strzelił pięć goli. Bramkarz Zawiszy nie miał żadnej skutecznej interwencji. Niby żadnego klopsa nie zrobił, ale w kilku sytuacjach mógł zachować się znacznie lepiej.


Łukasz Teodorczyk (Lech Poznań)

Napastnik Lecha miał kilka dogodnych sytuacji w spotkaniu z Pogonią. Nie wykorzystał jednak żadnej. Wolno podejmował decyzje w polu karnym i zazwyczaj były one nieprawidłowe. Teodorczyk przegrał korespondencyjny pojedynek z Marcinek Robakiem. Napastnik Pogoni miał dwie sytuacje i jedną zamienił na gola.

Dawid Nowak (Cracovia)

Mecz Śląska Wrocław z Cracovią nie był najlepszym występem napastników. Po stronie Cracovii dogodne sytuacje miał Dawid Nowak, ale żadnej nie udało mu się wykorzystać. Na jego drodze stawał bramkarz wrocławian - Mariusz Pawełek.

Flavio Paixao (Śląsk Wrocław)

Flavio z wyglądu jest bardzo podobny do swojego bliźniaka Marco. Grą jednak znacznie odstaje od brata. Gdyby Marco miał takie sytuacje jak Flavio w meczu z Cracovią, spotkanie na pewno nie skończyłoby się bezbramkowym remisem.

Andre Micael (Zawisza Bydgoszcz)

Portugalski obrońca miał być ostoją defensywy Zawiszy. Tymczasem w meczu z Górnikiem Łęczna był zagubiony, nieskuteczny i nie potrafił powstrzymać szybkich ataków rywali.

Ekstraklasa - wyniki, tabele, terminarz, klasyfikacje!
Autor: Grzegorz Zajchowski