Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 37. kolejki Ekstraklasy

Wejście smoka Arvydasa Novikovasa zapewniło Jagiellonii Białystok remis z Lechem Poznań 2-2 w szalonym meczu, który dał podopiecznym Michała Probierza wicemistrzostwo Polski i europejskie puchary. Emocji w ostatniej kolejce nie brakowało i to niestety nie tylko tych sportowych. Skandalem zakończyło się pożegnanie Ruchu Chorzów z Ekstraklasą. Nie popisał się także reprezentant Polski Sławomir Peszko, który wyleciał z boiska za brutalny faul na Vadisie Odjidji-Ofoe.

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Asy

Arvydas Novikovas (Jagiellonia Białystok)

Bohater meczu z Lechem. Rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i wszedł na boisko przy stanie 0-2 za słabo grającego lidera - Konstantina Wasiljewa. Zadania nie miał więc prostego, ale dał radę! Najpierw sprytnym, niesygnalizowanym podaniem wypracował kontaktowego gola, a potem zdobył bramkę na wagę remisu, wicemistrzostwa Polski i gry w eliminacjach Ligi Europejskiej.

Reklama

Łukasz Trałka (Lech Poznań)

Stracił opaskę kapitana, ale nie serce do gry. Walczył za dwóch, a na dodatek strzelił gola. Boisko opuścił na noszach, ambicję przypłacając kontuzją. Nie cofnął nogi, a bramkarz "Jagi" pechowo na nią upadł, mecz zakończył się dla niego w 64. minucie. Lech prowadził wtedy 2-0. Czy z Trałką w pomocy dowiózłby prowadzenie do końca? Tego nigdy się nie dowiemy.

Sasza Żivec (Piast Gliwice)

Aktywny w swojej drużynie. Jego postawa robiła różnicę. Wszystko co dobre w ofensywie Piasta zaczynało się od niego.

Javi Hernandez (Górnik Łęczna)

Pożegnał się w dobrym stylu z Lotto Ekstraklasą. Dobry przegląd pola, zaliczył asystę przy golu Bartosza Śpiączki, a także rozpoczął akcję, która zamieniła się na bramkę numer dwa.

Mario Engels (Śląsk Wrocław)

Zdobył dwie bramki, a był także bliski trzeciego trafienia. Bardzo dobry mecz skrzydłowego Śląska.

Kamil Biliński (Śląsk Wrocław)

W końcówce sezonu był skuteczny. W meczu z Wisłą Płock strzelił jednego gola, miał także udział przy jednej z bramek Engelsa.

Mateusz Szwoch (Arka Gdynia)

Najlepszy na boisku w meczu Zagłębia z Arką. Zaliczył asystę, drugiej pozbawił go Dominik Hofbauer, który nie wykorzystał "setki", a po przerwie trafił w słupek.

Martin Miković (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Popisał się przepiękną bramką w meczu z Wisłą Kraków. Jego gol zapewnił drużynie pierwszą w historii wygraną z "Białą Gwiazdą". Zaliczył też asystę przy pierwszym trafieniu dla "Słoni".

Rafał Boguski (Wisła Kraków)

Trzeci mecz z rzędu wpisał się na listę strzelców. W meczu z Bruk-Betem Termalicą zdobył 12. bramkę w sezonie.

Rafał Murawski (Pogoń Szczecin)

"Portowcy" w efektowny sposób zakończyli sezon Ekstraklasy. Szczecinianie pokonali Koronę Kielce 3-0, a bohaterem by Rafał Murawski. Doświadczony pomocnik strzelił dwa gole w tym spotkaniu.

Cieniasy

Tomasz Vestenicky (Cracovia)

Młody Słowak wyszedł w podstawowym składzie na spotkanie z Piastem, które już o niczym nie decydowało, a więc było większej presji, i nic nie pokazał. Po niespełna godzinie został zmieniony.

Kibice Ruchu Chorzów

Pożegnali się z Lotto Ekstraklasą w sposób haniebny. Przez ich wybryki, wrzucali na murawę racę, spalili flagi innego zespołu, spotkanie z Górnikiem Łęczna było przerwane aż na 23 minuty.

Michał Helik (Ruch Chorzów)

Dał się ograć Śpiączce przy golu, nie był to dobry występ obrońcy Ruchu.

Piotr Tomasik (Jagiellonia Białystok)

Groźny w ofensywie, ale nie nadążał w obronie. Jego długie prostopadłe rozpoczęło akcję, po której padło wyrównanie. Z drugiej strony ponosi winę za oba utracone przez Jagiellonię gole. Najpierw uciekł mu Maciej Makuszewski, a później Łukasz Trałka.

Wołodymyr Kostewycz (Lech Poznań)

Ukrainiec tym razem nie zaliczył udanego występu. Odpowiada za oba gole, jakie "Kolejorz" stracił w końcówce meczu z Jagiellonią.

Mateusz Kryczka (Wisła Płock)

Kolejny mecz, w którym bramkarz "Nafciarzy" popełnił błąd. Kryczka wypuścił piłkę po dośrodkowaniu Kamila Bilińskiego, z czego skorzystał Engels.

Tomasz Cywka (Wisła Kraków)

W drugiej połowie meczu ze "Słoniami" popełniał duże błędy w obronie. Przyczynił się do straty gola, dającego rywalowi remis 1-1.

Dominik Jończy (Zagłębie Lubin)

Podobnie jak koledzy, prezentował już wakacyjną formę w meczu z Arką. Nominację dostał za udział przy dwóch pierwszych straconych golach. Na drugą połowę już nie wyszedł.

Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk)

W 69. minucie brutalnie sfaulował Vadisa Odjidję-Ofoe za co słusznie wyleciał z boiska. Na szczęście, liderowi Legii nie poważnego się nie stało. Takie zachowanie nie przystoi reprezentantowi Polski.

Marcin Robak (Lech Poznań)

Dlaczego król strzelców Ekstraklasy znalazł się wśród Cieniasów? "Chociaż raz zagrać cały mecz... Raz!" - krzyczał wściekły Robak w stronę trenera Nenada Bjelicy, kiedy ten ściągnął go z boiska w 86. minucie. Przypominamy zawodnikowi, że to to trener podejmuje decyzję, a piłkarz powinien je szanować, czy mu się to podoba, czy nie.

Lotto Ekstraklasa - wyniki i tabela grupy mistrzowskiej

Lotto Ekstraklasa - wyniki i tabela grupy spadkowej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje