Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 32. kolejki Ekstraklasy

32. kolejka Lotto Ekstraklasy należała do sędziów. Niestety, głównie z negatywnego punktu widzenia, bo aż trzech arbitrów nominujemy do Cieniasów. Na szczęście wśród Asów także znalazło się miejsce dla sędziego, choć tylko jednego.

Asy:

Bartosz Nowak (Ruch Chorzów)

Reklama

Bardzo udanie zastępuje Patryka Lipskiego. W meczu z KGHM Zagłębiem Lubin groźnie strzelał, celnie podawał i walczył.

Marian Kalemen (Jagiellonia Białystok)

Gdyby nie bramkarz, to lider straciłby w Kielcach więcej niż tylko jednego gola.

Jakub Żubrowski (Korona Kielce)

Kolejny dobry występ 25-letniego pomocnika, który dopiero wiosną debiutował w Lotto Ekstraklasie.

Radosław Murawski (Piast Gliwice)

Kapitan Piasta jak zwykle walczył w środku pola, a także wpisał się na listę strzelców, po raz drugi w tym sezonie.

Sasza Żivec (Piast Gliwice)

Był aktywny, przypieczętował zwycięstwo "Piastunek" pięknym uderzeniem z rzutu wolnego.

Mateusz Kryczka (Wisła Płock)

Młody bramkarz zaliczył kilka ważnych interwencji, nie dając pokonać się ani w kilku bardzo groźnych sytuacjach.

Lukasz Haraslin (Lechia Gdańsk)

Odnajduje się na pozycji wahadłowego. W Krakowie zdobył też zwycięską bramkę.

Mihai Radut (Lech Poznań)

Po raz pierwszy zagrał w wyjściowej jedenastce "Kolejorza". W Niecieczy strzelił premierowego gola na boiskach Lotto Ekstraklasy, miał udział przy drugim, kiedy po dośrodkowaniu Rumuna z rzutu rożnego samobójcze trafienie zaliczył Vladislavs Gutkovskis.

Vadis Odjidja-Ofoe (Legia Warszawa)

Rządził i dzielił w środku pola, zanotował asystę przy pierwszym golu Legii.

Dominik Nagy (Legia Warszawa)

Zdobył bramkę i wywalczył rzut karny, młody węgierski pomocnik się powoli rozkręca.

Ricardo Nunes (Pogoń Szczecin)

Groźny w ofensywie, próbował zaskoczyć Arkadiusza Malarza z dystansu, po przerwie, jak cała drużyna, wypadł gorzej.

Szymon Marciniak (sędzia meczu Pogoń - Legia)

Słusznie nie uznał gola Miroslava Radovicia z rzutu karnego (nie wolno zatrzymać się w ostatnim kroku przed strzałem), a także wyrzucił z boiska Jarosław Fojuta, który sfaulował Serba wychodzącego na czystą pozycję.

Damian Dąbrowski (Cracovia)

Asystował przy bramce Piątka i skutecznie egzekwował rzut karny. Bohater "Pasów".

Mateusz Szczepaniak (Cracovia)

Bardzo aktywny przez całe spotkanie z Arką. To on nabił rękę Warcholaka, po której Cracovia miała rzut karny.

Cieniasy:

Martin Neszpor (KGHM Zagłębie Lubin)

Napastnik "Miedziowych" był praktycznie przez cały mecz niewidoczny. Nic dziwnego, że jako pierwszy opuścił murawę.

Tomasz Kwiatkowski (sędzia meczu Korona - Jagiellonia)

Uznał gola strzelonego przez Serhija Pyłypczuka, chociaż Ukrainiec był na ewidentnej pozycji spalonej. Duża wina spada na asystenta. Z kolei w 84. minucie arbiter powinien wyrzucić z boiska Bartosza Kwietnia za brutalny faul na Jacku Góralskim.

Robert Pich (Śląsk Wrocław)

Na wiosnę był najlepszym piłkarzem Śląską, w Gliwicach zupełnie niewidoczny.

Gerson (Górnik Łęczna)

Miał udział przy wszystkich trzech golach straconych przez jego zespół. Najpierw był rzut karny, potem strata piłka, która spowodowała kontrę rywala, i wreszcie wybicie piłki tak niefortunnie, że ta trafiła pod nogi Arkadiusza Recy.

Bartosz Frankowski (sędzia meczu Górnik Łęczna - Wisła Płock)

Podyktował rzut karny dla Wisły, gdy Merebaszwili padł w polu karnym bez kontaktu z Gersonem, za to nie wskazał na "wapno" w drugą stronę, kiedy w drugiej połowie Brazylijczyk był ciągnięty za za koszulkę w "16" przez rywala.

Paweł Gil (sędzia meczu Wisła Kraków - Lechia Gdańsk)

W ciągu kilku minut dwa razy pokazał Tomaszowi Cywce żółte kartki, z tym że przy drugiej wiślak nie popełnił przewinienia. Potem nie odgwizdał faulu Maria Maloczy na Ivanie Gonzalezie.

Dalibor Pleva (Bruk-But Termalica Nieciecza)

Spisywał się mizernie, gubił piłkę, nie nadążał za akcjami, był słabym ogniwem drużyny i już w 26. minucie zastąpił go Patrik Miszak.

Miroslav Radović (Legia Warszawa)

W pierwszej połowie nie wykorzystał znakomitej okazji, kiedy z czterech metrów trafił w interweniującego Jakuba Słowika, a po zmianie stron jego gol z rzutu karnego nie został uznany, bo Serb zatrzymał się tuż przed strzałem. Potem przyznał, że nie znał przepisów. Dawniej w takiej sytuacji powtórka, dziś kara indywidualna dla wykonawczy i rzut wolny pośredni dla rywala.

Jarosław Fojut (Pogoń Szczecin)

Sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Radovicia, za co słusznie zobaczył czerwoną kartkę.

Marcin Warcholak (Arka Gdynia)

Bardzo słaby mecz lewego obrońcy Arki. Sprokurował rzut karny, a żaden z jego strzałów z dystansu nawet nie zbliżył się do bramki.

Przemysław Trytko (Arka Gdynia)

Kolejny raz zagrał kosztem Rafała Siemaszki i kolejny raz zawiódł. Kompletnie niewidoczny w pierwszej części gry, Arka nie miała z niego żadnego pożytku.

Paweł Pieprzyca, Wojciech Górski

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - kliknij!