Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 27. kolejki PKO Ekstraklasy

27. kolejka PKO Ekstraklasy była przewrotna. Pięć najniżej sklasyfikowanych drużyn nie straciło gola i zdobywało punkty. Dzięki temu walka o utrzymanie jest zacięta. Ciekawie jest też w górze tabeli. Kilka zespołów walczy o czwarte miejsce, które może dać awans do eliminacji europejskich pucharów. Stanie się tak, jeśli Raków Częstochowa zdobędzie Puchar Polski.

ASY:

David Tijanić (Raków Częstochowa)

Świetne wejście. W przerwie wszedł na boisko, a już dwie minuty później trafił do siatki.

Vladislavs Gutkovskis (Raków Częstochowa)

W ubiegłym tygodniu zdobył bramkę. Teraz też miał kilka sytuacji. W 63. minucie świetnie ograł Israela Puerto, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Wcześniej zaliczył za to asystę, dobrze odgrywając do Tijanicia.

Marko Roginić (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Zaczął strzelać. W poprzedniej kolejce trafił, tym razem również. Teraz jego gol dał jednak bardzo ważne trzy punkty.

Reklama

Patryk Tuszyński (Wisła Płock)

Ma dobre liczby. W tym sezonie zanotował już trzy asysty i zdobył pięć bramek. Jedną z nich strzelił w meczu z Górnikiem Zabrze. W przerwie wszedł na boisko, a po godzinie gry otworzył wynik.

Jewgienij Baszkirow (Zagłębie Lubin)

Świetny występ. Był wszędzie. Odnalazł się w ofensywie, strzelając gola i notując asystę. Bardzo dobrze czyścił też przedpole.

Jakub Świerczok (Piast Gliwice)

Najskuteczniejszy polski strzelec w PKO Ekstraklasie. Ma na koncie 12 goli. Dwa z nich strzelił w meczu z Zagłębiem, ale dały one jedynie punkt.

Mateusz Lis (Wisła Kraków)

Dobry mecz. Obronił kilka sytuacji. Miał też szczęście, jak np. przy sytuacji Marcosa Alvareza w drugiej połowie. Odbił też piłkę po rzucie karnym.

Matej Rodin (Cracovia)

Bardzo dobry występ. Zarządzał defensywą "Pasów". Asekurował, blokował, dzięki czemu Wisła Kraków miała problem ze stwarzaniem sytuacji.

Makana Baku (Warta Poznań)

Wiodąca postać w ofensywie Warty. W końcówce pierwszej połowy meczu z Jagiellonią świetnie ruszył lewym skrzydłem i dograł do Łukasza Trałki, który zdobył bramkę. Pod koniec meczu Baku sam trafił do siatki, ustalając wynik spotkania.

Rafał Strączek (Stal Mielec)

Stal wygrała i nie składa broni w walce o utrzymanie. Przez większość meczu z Pogonią beniaminek się bronił. Strączek miał sporo interwencji, ale nie dał się pokonać.

Marcin Flis (Stal Mielec)

W 22. minucie strzelił gola, który zdecydował o trzech punktach dla Stali. Mielczanie mają tyle samo "oczek", co Podbeskidzie, więc walka o utrzymanie w ostatnich trzech kolejkach zapowiada się bardzo emocjonująco.

Luquinhas (Legia Warszawa)

Legia nie zachwyciła. Po słabej pierwszej połowie, w drugiej zaprezentowała się lepiej. Luquinhas też wyglądał dobrze. W swoim stylu często dryblował. Jedna z jego akcji zakończyła się rzutem karnym, który został wykorzystany przez Tomasza Pekharta.

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

CIENIASY:

Konrad Poprawa (Śląsk Wrocław)

Przedwcześnie zakończył mecz z Rakowem. W 73. minucie osłabił zespół, po tym, jak faulował Jakuba Araka.

Lubomir Szatka (Lech Poznań)

Popełnił kluczowy błąd w wyprowadzeniu piłki. Za daleko ją sobie wypuścił. Futbolówkę przejęli rywale i strzelili gola.

Wasyl Kraweć (Lech Poznań)

Bezbarwny występ. Pokazał się w ósmej minucie, gdy dostał żółtą kartkę. Później można było zapomnieć, że przebywa na boisku.

Przemysław Wiśniewski (Górnik Zabrze)

Przy pierwszym golu dla Wisły Płock stracił piłkę w środku pola na rzecz Dawida Kocyły. Ten podał do Tuszyńskiego, który trafił do siatki. Przy drugiej bramce też się nie popisał, nieudolnie skacząc do główki.

Richmond Boakye (Górnik Zabrze)

CV ma świetne. Grał m.in. w Juventusie i Crvenej Zveździe Belgrad, ale obecnie jest za słaby nawet na PKO Ekstraklasę. W meczu z Wisłą Płock znowu nie potrafił wykorzystać sytuacji. Dodatkowo, po końcowym gwizdku, wdał się w przepychanki.

Jakub Czerwiński (Piast Gliwice)

Słaby błąd. W pierwszej połowie przegrał pojedynek główkowy z Baszkirowem i piłkarz Zagłębia trafił do siatki. W drugiej części też popełnił błąd. Nie był on tak kosztowny, bo Dejan Drażić efektownie spudłował.

Maciej Sadlok (Wisła Kraków)

Miał dobry początek rundy wiosennej, ale ostatnio gra słabiej. W derbach Krakowa spowodował rzut karny, zagrywając ręką. Później, w wyniku jego nieporozumienia z Souleymanem Kone świetną sytuację miał Alvarez.

Felicio Brown Forbes (Wisła Kraków)

Jest najlepszym strzelcem "Białej Gwiazdy", ale sporo sytuacji też marnuje. Tak samo było w meczu z Cracovią. Poirytowany Peter Hyballa krzyczał z ławki "Żeby chociaż raz mu wyszło!"

Sergiu Hanca (Cracovia)

Nie wykorzystął rzutu karnego, który mógł dać zwycięstwo "Pasom". Uderzył źle i Lis odbił piłkę.

Bogdan Tiru (Jagiellonia Białystok)

W 54. minucie został ukarany żółtą kartką za skandaliczną próbę wymuszenia rzutu karnego. Dodatkowo zamieszany w stratę piłki przy bramce Baku.

Michał Kucharczyk (Pogoń Szczecin)

Miał sporo sytuacji. Żadnej nie potrafił wykorzystać. Miał też pecha, bo gdy już trafił do siatki, to gol nie został uznany.

Mario Malocza (Lechia Gdańsk)

Jego interwencja wpłynęła na wynik meczu z Legią. W polu karnym faulował Luquinhasa, a "jedenastkę" wykorzystał Pekhart, zapewniając ekipie ze stolicy zwycięstwo.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy

Michał Przybycień, PA, PP

Dowiedz się więcej na temat: asy i cieniasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje