Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 26. kolejki Ekstraklasy

26. kolejka Ekstraklasy stała pod znakiem pomyłki sędziowskiej Piotra Lasyka w meczu Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław. Arbiter odgwizdał rzut karny, którego nie było. "Jedenastki" mieliśmy też w szalonym meczu pomiędzy Zagłębiem Lubin i Lechią Gdańsk. W naszym zestawieniu znalazło się najwięcej zawodników uczestniczących w tym spotkaniu.

Asy:

Stavros Vasilantonopoulos (Górnik Zabrze)

Reklama

Świetny debiut. Był wszędzie. Zostawił sporo zdrowia na boisku. Biegał od jednego pola karnego do drugiego. W 71. minucie zdobył bramkę.

Jesus Jimenez (Górnik Zabrze)

Ma ostatnio dobry okres. Przez niego przechodzą prawie wszystkie akcje Górnika. Potrafi je też wykańczać. W meczu z Cracovią pokazał cały wachlarz swoich umiejętności. Zaliczył asystę i zdobył bramkę.

Alan Uryga (Wisła Płock)

Jest podporą defensywy Wisły Płock. Ostatnio zaczął nawet zdobywać bramki. W tym sezonie ma ich już trzy. W trzech ostatnich meczach strzelił dwa gole. Najpierw trafił przeciwko Wiśle Kraków, a w ostatniej kolejce zdobył bramkę w meczu z Arką Gdynia.

Conrado (Lechia Gdańsk)

Już w czwartej minucie otworzył wynik meczu z Zagłębiem Lubin. Później też grał znakomicie i do swojego dorobku dopisał jeszcze dwie asysty.

Jaroslav Mihalik (Lechia Gdańsk)

Brazylijczyk dogrywał, a Mihalik trafiał. To właśnie po podaniach Conrado Słowak zdobył swoje debiutanckie bramki w barwach Lechii.

Filip Starzyński (Zagłębie Lubin)

Pokazał dużą klasę i piłkarską dojrzałość. Był motorem napędowym akcji Zagłębia. Sam też trafiał do siatki. Najpierw z rzutu karnego, a potem z gry.

Gieorgij Żukow (Wisła Kraków)

Najlepszy zimowy transfer Wisły Kraków. Bez niego środek pola "Białej Gwiazdy" by nie istniał. Haruje za dwóch, a czasem nawet za trzech. Tak samo było w meczu z Lechem. Przebiegł 11,5 km. Oddał dwa groźne strzały. Był przydatny zarówno w odbiorze, jak i w ataku.

Domagoj Antolić (Legia Warszawa)

Gra bardzo dobry sezon. Zdobył już trzy bramki. W meczu z Piastem Gliwice też trafił do siatki, choć w dłuższej perspektywie jego trafienie niewiele dało.

Gerard Badia (Piast Gliwice)

Kapitan Piasta prowadzi tą drużynę do kolejnych sukcesów. Tak było też w meczu z Legią, w którym zdobył zwycięską bramkę.

Waldemar Fornalik (trener Piasta Gliwice)

Koncentruje się na pracy, a nie na rozgłosie. Takie ustalenie priorytetów skutkuje dobrymi wynikami. W tamtym sezonie Piast zdobył mistrzostwo Polski. Tym razem też liczy się w walce o to trofeum. Jest już na drugim miejscu.