Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 24. kolejki PKO Ekstraklasy

Negatywnym zaskoczeniem 24. kolejki było nieoczekiwane zwolnienie Leszka Ojrzyńskiego ze Stali Mielec. Wydaje się, że ten klub zmierza do Fortuna 1. Ligi. O pozostanie w PKO Ekstraklasie spokojna może być raczej Wisła Kraków, ale na boisku prezentuje się fatalnie już od kilku tygodni i znowu ma najwięcej przedstawicieli wśród Cieniasów.

Reklama

ASY:

Thiago (Cracovia)

Reklama

Prawie każda akcja Cracovii przechodziła przez niego. Dodatkowo zdobył bramkę, otwierając wynik spotkania.

Martin Pospiszil (Jagiellonia Białystok)

Bardzo dobrze wykonywał stałe fragmenty. Właśnie po rzucie wolnym wykonywanym przez Czecha, Taras Romanczuk strzelił zwycięskiego gola w meczu z Cracovią.

Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa)

Zaliczył asystę przy trafieniu Marcina Cebuli, które dało Rakowowi wygraną z Wisłą Kraków. W tej akcji Piątkowski popisał się efektownym rajdem z własnej połowy, aż pod pole karne rywali.

David Tijanić (Raków Częstochowa)

Bardzo aktywny. Dyktował tempo gry Rakowa. Dodatkowo strzelił pięknego gola głową.

Michał Kucharczyk (Pogoń Szczecin)

Zdobył piątą bramkę w sezonie, pieczętując zwycięstwo nad Wisłą Płock. Zawsze gdy strzela, Pogoń wygrywa. W poprzednich przypadkach to on dawał trzy punkty szczecinianom, bo wygrywali 1-0. Tym razem do siatki trafił też Adrian Benedyczak.

Erik Exposito (Śląsk Wrocław)

Pod wodzą Jacka Magiery odżył. W dwóch meczach pod wodzą tego trenera strzelił dwa gole, które dały Śląskowi cztery punkty. Mogło być nawet lepiej, bo przeciwko Lechii Gdańsk trafił nie tylko do siatki, ale też w poprzeczkę.

Damian Oko (Zagłębie Lubin)

Zdobył ważną bramkę. Po rzucie rożnym świetnie odnalazł się w polu karnym i w doliczonym czasie zapewnił zwycięstwo w konfrontacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Sasza Balić (Zagłębie Lubin)

Kolejny raz jego umiejętność gry głową się przydała. W 73. minucie wygrał pojedynek z obrońcą i piłka trafiła do Patryka Szysza, który zdobył bramkę. W doliczonym czasie dobrze zgrywał też do Damiana Oko.

Filip Starzyński (Zagłębie Lubin)

Stałe fragmenty opanował praktycznie do perfekcji. Posyła piłkę tam, gdzie chce. Zagłębie obie bramki zdobyło po rzutach rożnych, wykonywanych właśnie przez Starzyńskiego.

Patryk Szysz (Zagłębie Lubin)

Jego forma faluje. Gdy gra dobrze, jest motorem napędowym Zagłębia w ofensywie. Gdy zdarzy mu się słabszy występ, "Miedziowi" mają problem ze zdobywaniem bramek. Tym razem trafił do siatki, wyrównując wynik z Podbeskidziem i pobudzając kolegów do walki. Był aktywny, miał więcej sytuacji, ale trochę brakowało mu skuteczności. Zasłużył jednak na wyróżnienie.

Pedro Tiba (Lech Poznań)

Dani Ramirez ostatnio jest pod formą i to właśnie na Portugalczyku spoczywa odpowiedzialność za rozgrywanie. Bardzo dobrze wywiązuje się z tego zadania. W meczu z Legią Warszawa Lech wyglądał dobrze, a Tiba zapoczątkował kilka groźnych akcji.

Artur Boruc (Legia Warszawa)

Najlepszy piłkarz Legii w konfrontacji z Lechem. Kilka razy ratował swój zespół. Jego doświadczenie w ważnych momentach jest bezcenne.

Jakub Świerczok (Piast Gliwice)

Najważniejsza postać w ofensywie Piasta. Otworzył wynik meczu z Górnikiem Zabrze. Miał też duży udział przy drugim trafieniu.

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: asy i cieniasy