Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 22. kolejki Ekstraklasy

Krakowskie kluby kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. "Pasy" zrównały się punktami z prowadzącą w tabeli Legią Warszawa, a Wisła Kraków opuściła strefę spadkową. Kto zasłużył na miano Asa, a kto Cieniasa 22. kolejki Ekstraklasy?

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Asy:

Paweł Bochniewicz (Górnik Zabrze)

Najważniejsze - nie dopuścił do utraty bramki, a właściwie nawet do groźnej sytuacji pod nią. Do tego dwukrotnie uderzał głową po rzutach rożnych, jeden z nich zamieniając na gola.

Jesus Jimenez (Górnik Zabrze)

Bardzo aktywny, napędzał ataki zabrzan. Zaliczył asystę przy bramce Angulo, a wykreował jeszcze kilka dogodnych sytuacji.

Kacper Urbański (Lechia Gdańsk)

Reklama

Dobrze, przyznajemy, że nominacja jest nieco na zachętę. Trzeba jednak docenić, że w wyjątkowo młodym wieku poradził sobie w meczu Ekstraklasy, nie odstając od starszych kolegów. W wyjściowym składzie zagrał mając jedynie 15 lat, pięć miesięcy i siedem dni.

Maciej Dąbrowski (ŁKS)

Trener ŁKS-u Kazimierz Moskal przemodelował zimą całą linię obrony i w meczu z Wisłą Płock udało się utrzymać czyste konto. Duża w tym zasługa Dąbrowskiego, który ma być liderem nowej defensywy łodzian.

Jose Kante (Legia Warszawa)

Niespodziewanie wyrósł na jednego z kluczowych piłkarzy Legii. Był głównym sprawcą zamieszania pod bramką Rakowa, sam zdołał wpisać się na listę strzelców.

Petr Schwarz (Raków Częstochowa)

Rozegrał bardzo dobre zawody w środku pola, dzięki czemu beniaminek urwał Legii punkty. I wykorzystał rzut karny, co w tej kolejce stanowiło ewenement.

Marek Kozioł (Korona Kielce)

Jagiellonia miała przewagę w meczu z Koroną, ale nie zdobyła bramki, bo świetnie w niej spisywał się Kozioł. 31-letni golkiper notuje już serię ponad 400 minut bez straconego gola.

Rafał Janicki (Wisła Kraków)

Jesienią spisywał się kiepsko i Wisła w zimowym okienku sprowadziła na jego miejsce Heberta. Brazylijczyk leczy jednak kontuzję i w składzie znów znalazł się Janicki - i tym razem nie zawiódł. Ba, nawet uchronił Wisłę od straty gola, wybijając piłkę z linii bramkowej.

Gieorgij Żukow (Wisła Kraków)

Po dwóch spotkaniach wyrasta na najlepszy zimowy transfer Wisły, a może i całej Ekstraklasy. Wniósł sporo jakości w szeregi "Białej Gwiazdy".

Sergiu Hanca (Cracovia)

Cracovia trzyma wysoki poziom, a Hanca odpowiada za kreowanie ofensywnych akcji. W meczu z Lechem najpierw zaliczył asystę, a potem sam umieścił piłkę w bramce.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Cieniasy:

Christian Maghoma (Arka Gdynia)

Pokazał, czego nie należy robić we własnym polu karnym. Najpierw stracił piłkę na rzecz Wolsztyńskiego, a później sprowadził go do parteru. Miał szczęście, że Angulo nie wykorzystał rzutu karnego, ale to nie uchroniło jego drużyny przed przegraną.

Sebastian Milewski (Piast Gliwice)

Do Cieniasów trafia w najbardziej popularny w 22. kolejce sposób - za sprokurowanie rzutu karnego.

Erik Exposito (Śląsk Wrocław)

W tej kolejce mieliśmy wiele niewykorzystanych rzutów karnych, lecz to Exposito wygrał w kategorii "najgorzej strzelona 'jedenastka'". Posłał piłkę dobrych kilka metrów od bramki Stipicy.

Benedikt Zech (Pogoń Szczecin)

Exposito nie miałby okazji do kompromitacji, gdyby wcześniej Zech nie zabawił się w koszykarza we własnym polu karnym. To było niezrozumiałe zachowanie austriackiego obrońcy.

Daniel Bartl (Raków Częstochowa)

Zostajemy w temacie rzutów karnych. Bartl także zmarnował "jedenastkę" w spektakularny sposób - chciał uderzyć a la Panenka, ale uderzył zbyt wysoko.

Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok)

To nie był jego dzień. Gdyby Imaz był w swojej normalnej dyspozycji, to "Jaga" spokojnie ograłaby Koronę. Inna sprawa, że cała drużyna z Białegostoku wyraźnie spuściła ostatnio z tonu.

Milan Radin (Korona Kielce)

Był bliski zdobycia "samobója" - uchroniła go przed tym tylko doskonała interwencja Kozioła. Nie potrafił przejąć kontroli nad środkiem pola.

Damjan Bohar (Zagłebie Lubin)

Można w jego stronę wysunąć podobne zarzuty, co do Imaza. Był bezproduktywny w ataku, Zagłębie nie potrafiło stworzyć sobie dogodnej okazji.

Autor: Wojciech Górski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje