Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 18. kolejki PKO Ekstraklasy

W 18. kolejce PKO Ekstraklasy Legia Warszawa wysoko pokonała Wisłę Płock i została liderem. Nic więc dziwnego, że wśrod Asów znalazło się aż trzech przedstawicieli mistrza Polski. Na przeciwnym biegunie znalazła się dwójka "Nafciarzy". Kto jeszcze był wyróżniającą się postacią naszej ligi, a kto źle zapamięta miniony weekend?

ASY:

Krystian Getinger (Stal Mielec)

Reklama

Starał się napędzać grę beniaminka w meczu z Cracovią, groźnie dośrodkowywał w pole karne, ale jego koledzy nie zawsze potrafili wykorzystać te wrzutki.

Karol Niemczycki (Cracovia)

Zastanawiałem się także nad innym młodzieżowcem Danielem Pikiem, który jednak gola nie strzelił, natomiast bramkarz "Pasów" dwa razy uratował zespół przed utratą gola. Najpierw zatrzymał uderzenie Macieja Jankowskiego z bliska, a potem musnął palcami piłkę po strzale Petteriego Forsella z dystansu, która wylądowała na poprzeczce.

Felicio Brown Forbes (Wisła Kraków)

Nawiązując do kultowego już cytatu Jerzego Brzęczka, napastnikowi Wisły "coś przestawiło się w głowie". Nie przypominał zawodnika z poprzednich spotkań marnującego okazje. Nie dość, że zdobył ładnego gola z dystansu, to jeszcze dołożył asystę przy samobójczym trafieniu Benedikta Zecha.

Patryk Plewka (Wisła Kraków)

Młody wiślak nie pierwszy raz w tym sezonie imponował grą w środku pola. W kilku sytuacjach wręcz ośmieszył swoich rywali.

Filip Mladenović (Legia Warszawa)

Najlepszy piłkarz Legii w meczu z Wisłą Płock. Wykorzystał rzut karny, potem dorzucił jeszcze jedno trafienie i asystę przy golu Kapustki.

Bartosz Kapustka (Legia Warszawa)

Wraca do wysokiej formy. Defensorzy "Nafciarzy" zostawiali mu sporo miejsca i skwapliwie z tego korzystał. Zdobył bramkę i zaliczył asystę.

Luquinhas (Legia Warszawa)

Zadaniowiec. Jeśli się zmobilizuje, to jest jednym z najlepszych piłkarzy w lidze. Tym razem mu się chciało i skończyło się to dwoma trafieniami.

Rafał Janicki (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

W Podbeskidziu odżył. Jest filarem defensywy. Potrafi się też znaleźć w polu karnym rywali przy stałych fragmentach, co pokazał w spotkaniu z Jagiellonią Białystok.

Bartłomiej Wdowik (Jagiellonia Białystok)

W starciu z Podbeskidziem zdobył swoją premierową bramkę w Ekstraklasie i został bohaterem drużyny. 

Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)

Świetnie układała się jego współpraca z Josephem Ceesayem układała się znakomicie. Portugalczyk strzelił gola, a wcześniej dogrywał Gajosowi. Mógł mieć drugą asystę, ale Ceesay z bliska uderzył nad bramką.

Ivi Lopez (Raków Częstochowa)

Miał świetne wejście do PKO Ekstraklasy. Później trochę zgasł, ale w meczu z Zagłębiem Lubin ciągnął swoją drużynę. Najpierw popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego, a potem wydatnie przyczynił się do zdobycia drugiej bramki. To po jego strzale piłkę odbił bramkarz, a do własnej siatki futbolówkę skierował Balić.

Jan Sykora (Lech Poznań)

Po miesiącach kiepskiej gry i kłopotów z formą, wreszcie zagrał dobry mecz, który okrasił asystą. Może to początek jego odbudowy.

Aron Johannsson (Lech Poznań)

Gol w debiucie i mocne wejście do polskiej Ekstraklasy. Pokazał, że ma spory potencjał i uratował Lecha przed dalszymi komplikacjami.

Łukasz Trałka (Warta Poznań)

Profesor. Trzyma w ryzach drugą linię Warty. Dobry w odbiorze, ale dużo daje też w ataku. Dobrze reguluje tempo gry. W meczu z Piastem zaliczył kluczowy odbiór i dobrze obsłużył Mateusza Kuzimskiego.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Dowiedz się więcej na temat: asy i cieniasy