Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 17. kolejki Lotto Ekstraklasy

17. kolejka Ekstraklasy obfitowała w wiele goli. Tylko w jednym meczu tej serii padło mniej niż trzy bramki. Najwyżej wygrała Wisła Kraków, która pokonała Arkę Gdynia aż 5-1, a hat-trickiem popisał się Rafał Boguski. Szalała też Legia, w której spotkaniu Aleksandar Prijović strzelił dwa gole. Dwie asysty zaliczył też kapitalny ostatnio Odjidja-Ofoe.

Asy

Miroslav Radović (Legia Warszawa)

Legia znokautowała Śląsk w ciągu siedmiu minut, a ciosy wyprowadzał Radović. Jest mocnym kandydatem do Asa kolejki. W 23. sekundzie strzelił gola, w 5. minucie po jego dośrodkowaniu Goncalves wbił "samobója", a dwie minuty później as Legii zaliczył kolejną asystę.

Aleksandar Prijović (Legia Warszawa)

Dwa gole wystarczyłyby na nominację, ale Szwajcarowi trzeba jeszcze oddać, że było widać po jego grze wielką pewność siebie.

Rafał Boguski (Wisła Kraków)

Jego trzy gole i asysta przy trafieniu Pawła Brożka poprowadziły Wisłę do efektownego zwycięstwa 5-1 nad Arką Gdynia. Rafał był bohaterem tego spotkania.

Reklama

Vadis Odjidja-Ofoe (Legia Warszawa)

Belg rozkręcił się i utrzymuje wysoką formę. Kapitalnie napędza grę ofensywną Legii. W meczu ze Śląskiem z przyjemnością patrzyło się na to, jak znakomicie współpracował z Miroslavem Radoviciem i Aleksandarem Prijoviciem.

Nabil Aankour (Pogoń Szczecin)

Dwa gole w meczu z Pogonią Szczecin. Pierwsze - pierwsza klasa! Aktywny, dynamiczny. To on pchał walec, który zakończył serię Pogoni siedmiu meczów bez porażki.

Matus Putnocky (Lech Poznań)

Bramkarz "Kolejorza" zachował czyste konto w meczu z Zagłębiem. Rywale nie potrafili go pokonać nawet z rzutu karnego.

Darko Jevtić (Lech Poznań)

"To był mój najlepszy mecz w Lechu" - cieszył się Szwajcar po zwycięstwie "Kolejorza" w Lubinie. W 22. minucie strzelił gola na 2-0, a jedenaście minut później asystował przy trzecim trafieniu Lecha.

Konstantin Wasiljew (Jagiellonia Białystok)

Stały bywalec rubryki. Tym razem Jagiellonia skasowała trzy punkty w Chorzowie dzięki golom po wykonywanych przez niego stałych fragmentach gry. Najpierw dośrodkowywał z rzutu rożnego, a w zamieszaniu podbramkowym trafił Fiodor Czernych, z kolei tuż przed przerwą przymierzył z wolnego.

Patrik Miszak (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Termalica grała z Cracovią bez swojego snajpera Vladislavsa Gutkovskisa, który naderwał więzadło w kolanie, ale mogła liczyć na skutecznego Miszaka. Łatwo dochodził do sytuacji strzeleckich i zdobył dwa gole.

Vlastimir Jovanović (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Dwie asysty i świetny mecz pomocnika Termaliki, którego podania rozmontowały obronę "Pasów".

Jakub Szmatuła (Piast Gliwice)

Bramkarz Piasta nie miał wiele pracy, ale zachował koncentrację do końca i w końcówce obronił strzał Dominika Kuna w sytuacji sam na sam, ratując w ten sposób punkt gliwiczanom.

Rafał Wolski (Lechia Gdańsk)

Pomocnik Lechii rozegrał bardzo dobre mecz z Górnikiem Łęczna, który udokumentował zdobyciem drugiej bramki, a na swoim koncie mógł mieć także kilka asyst, gdyby koledzy z pola byli skuteczniejsi.

Marco Paixao (Lechia Gdańsk)

Portugalczyk pokazał się w roli snajpera, zdobywając pierwszą bramkę w meczu, a po przerwie zmusił do błędu Dariusza Jareckiego i zapisał na swoim koncie asystę przy golu Wolskiego.

Cieniasy

Filipe Goncalves (Śląsk Wrocław)

Pomocnik Śląska już w 5. minucie meczu z Legią wpakował "samobója", a w końcówce meczu bezmyślnie sfaulował i wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Może odpoczywać długo, bo jego faul nie wynikał z gry tylko z frustracji. Wielkiej frustracji.

Kamil Dankowski (Śląsk Wrocław)

Obrońca Śląska był bezlitośnie ogrywany przez legionistów, a jego zmorą był Miroslav Radović. Lider Legii uciekł Dankowskiemu przy pierwszym straconym golu. Z kolei przy kolejnych dwóch bramkach obrońca Śląska nie zdołał zablokować legionisty. Efekt - 7. minuta i 0-3.

Takafumi Akahoshi (Pogoń Szczecin)

Po takich kiksach, jak Akahoshiego w 4. minucie meczu z Koroną, jest masa śmiechu nawet na podwórku. Koszmarna wpadka 30-letniego piłkarza kosztowała "Portowców" utratę gola już na początku spotkania.

Krzysztof Janus (Zagłębie Lubin)

Przestrzelił "jedenastkę" w meczu z Lechem Poznań.

Jarosław Niezgoda (Ruch Chorzów)

Rozegrał słaby mecz, a na dodatek faulując blisko pola karnego, dał okazję Konstantinowi Wasiljewowi na zdobycie gola.

Arkadiusz Reca (Wisła Płock)

O meczu w Płocku najlepiej jak najszybciej zapomnieć. Bohaterem bezbarwnego spotkania mógł i powinien zostać Reca, ale trafił w poprzeczkę. Z trzech metrów...

Dariusz Jarecki (Górnik Łęczna)

Obrońca Łęcznej dał się objechać przy stracie pierwszego gola z Lechią i nie był to jedyny raz w tym meczu. Przy drugim golu dla rywala, to także po jego błędzie futbolówka wpadła do siatki. 

Florin Bejan (Cracovia)

Krycie na radar, złe ustawianie się, słaba motoryka - nie takiego stopera potrzebuje Cracovia. Inna rzecz, że od grającego od święta Bejana trudno oczekiwać cudów.

Damian Dąbrowski (Cracovia)

Piłkarz "Pasów" w meczu z Termalicą nie miał najlepszego dnia. Niedokładne podania i złe decyzje podejmowane przez Dąbrowskiego w kluczowych momentach gry.

Dariusz Zjawiński (Arka Gdynia)

Miał idealną pozycję na strzelenie drugiej bramki dla Arki w Krakowie. Trafił jednak prosto w Łukasza Załuskę. Po kontrze wiślacy wyrównali na 1-1 i losy meczu odwróciły się. Zjawiński zagrał bardzo słabo.

Damian Zbozień (Arka Gdynia)

Wszyscy obrońcy Arki mieli pełne ręce roboty, ale on wyjątkowo nie radził sobie z Patrykiem Małeckim.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL