Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy

Asy i Cieniasy 11. kolejki Ekstraklasy

Po dwie bramki w 11. kolejce Ekstraklasy zdobyli Takafumi Akahoshi i Nemanja Nikolić. Cracovia zniszczyła mistrzów Polski Lecha Poznań, a bramkarze Lechii i Podbeskidzia uratowali swoje zespoły. Wybierz Asa i Cieniasa!

ASY:

Takafumi Akahoshi (Pogoń Szczecin) - Japończyk znowu zagrał na poziomie, który prezentował przed wyjazdem do Rosji. W spotkaniu z Ruchem strzelił dwa gole, a Pogoń wygrała w Chorzowie 2-0.

Mateusz Matras (Pogoń Szczecin) - silny defensywny pomocnik dzielił i rządził w środku pola. Zanotował asystę przy jednej z bramek Akahoshiego.

Nemanja Nikolić (Legia Warszawa) - snajper Legii znowu nie zawiódł. W spotkaniu z Górnikiem Zabrze dwa razy wpisał się na listę strzelców. Najpierw z karnego, a potem po bardzo ładnym strzele z ostrego kąta. Po 11 kolejkach ma na koncie już 12 bramek!

Radosław Sobolewski (Górnik Zabrze) - 38-letni pomocnik nadal w wysokiej formie. W spotkaniu z Legią grał bardzo dobrze, a występ okrasił bramką. Mecz w Zabrzu zakończył się remisem 2-2.

Reklama

Jakub Szmatuła (Piast Gliwice) - w spotkaniu przeciwko Wiśle Kraków bronił jak w transie. Trzy razy wygrał pojedynek jeden na jednego z Pawłem Brożkiem. Wybronił też bardzo dobre uderzenie Donalda Guerriera. Głównie dzięki niemu Piast nie stracił gola, bo Wisła kilka razy była naprawdę blisko.

Patrik Mraz (Piast Gliwice) - początek sezonu ma niezwykle obiecujący. Często asystuje, a do tego w każdym meczu szuka gola. W spotkaniu przeciwko Wiśle był bardzo blisko, ale jego strzał z rzutu wolnego sparował Radosław Cierzniak. Inna sprawa, że Mraz dołożył asystę przy golu Martina Neszpora.

Kamil Vacek (Piast Gliwice) - czeski pomocnik od początku rozgrywek jest w wysokiej dyspozycji. W spotkaniu przeciwko Wiśle znów zagrał bardzo obiecująco. Co prawda nie zdobył gola, ani nie miał asysty, ale rządził w środku pola.

Mateusz Cetnarski (Cracovia) - kolejny bardzo dobry występ. Suche liczby oddają postawę pomocnika "Pasów" - dwie asysty i pewnie wykorzystany rzut karny. Cracovia pokonała Lecha 5-2!



Erik Jendriszek (Cracovia) - być może nie gra jeszcze tak, jak za swoich najlepszych czasów w Bundeslidze, ale Lechem zdobył bramkę (chociaż trzeba przyznać, że był na pozycji spalonej) i dołożył asystę.

Damian Dąbrowski (Cracovia) - dobrze blokował strefę przed bramką Grzegorza Sandomierskiego. Poza tym zanotował bardzo dobrą asystę przy piątym golu Cracovii strzelonym przez rezerwowego Jakuba Wójcickiego.

Michal Papadopoulos (Zagłębie Lubin) - regularnie trafia do siatki rywali w Ekstraklasie. W 11. kolejce strzelił szóstego gola. Tym razem pokonał Mariusza Pawełka ze Śląska Wrocław, a Zagłębie w derbach Dolnego Śląska zremisowało 1-1.

Marko Marić (Lechia Gdańsk) - w Białymstoku zachował czyste konto. Obronił rzut karny wykonywany przez Konstantina Wasiljewa w końcówce pierwszej połowy.

Grzegorz Kuświk (Lechia Gdańsk) - po przełamaniu w poprzedniej kolejce kontynuuje dobrą passę. W spotkaniu z Jagiellonią (3-0 dla Lechii) zdobył bramkę i zaliczył asystę.

Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - świetnie spisywał w bramce "Górali". W 88. minucie wspaniale obronił mocny strzał pod poprzeczkę i głównie dzięki niemu Podbeskidzie wywiozło z Kielc punkt, bezbramkowo remisując.

Ekstraklasa - tabela, wyniki, terminarz, strzelcy

CIENIASY:

Maciej Urbańczyk (Ruch Chorzów) - zanotował fatalną stratę w końcówce pierwszej połowy. Matras odebrał mu piłkę na połowie Ruchu i z tego padła druga bramka dla Pogoni. Na drugą część gry Urbańczyk już nie wyszedł.

Rafał Grodzicki (Ruch Chorzów) - druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla kapitana Ruchu, definitywnie przekreśliła nadzieje "Niebieskich" na korzystny rezultat w spotkaniu z Pogonią.

Michał Kucharczyk (Legia Warszawa) - ściągnięty przez byłego już trenera Legii Henninga Berga jeszcze przed przerwą. Niczego nie pokazał, jest wyraźnie bez formy, a schodząc był bardzo niezadowolony i uciął sobie pogaduszkę z Norwegiem.

Tomasz Musiał (sędzia meczu Górnik - Legia) - na powtórkach nie sposób dopatrzyć się faulu Łukasza Madeja na Łukaszu Broziu. Sędzia Musiał wskazał jednak na jedenasty metr. Karnego wykorzystał Nikolić i Legia doprowadziła do remisu.

Maciej Gostomski (Lech Poznań) - Przy drugim golu dla Cracovii miał na rękach strzał w środek Denissa Rakelsa. Bezmyślnie zachował się chwilę później, gdy sfaulował w polu karnym Łotysza. W sumie puścił aż pięć bramek.

Marcin Kamiński (Lech Poznań) - Defensywa Lecha istnieje chyba tylko teoretycznie. "Kolejorz" razem z Podbeskidziem ma najgorszy bilans bramkowy w lidze. Kamiński jest niepewny i zagubiony. W meczu z Cracovią brakowało mu zdecydowania, tak potrzebnego obrońcom.

Marcin Robak (Lech Poznań) - Nie istniał w meczu z Cracovią. Nie miał żadnej sytuacji. Robak w takiej formie nie przełamanie kryzysu strzeleckiego Lecha Poznań.

Konstantin Wasiljew (Jagiellonia Białystok) - lider "Jagi" nie wykorzystał rzutu karnego w ostatnich minutach pierwszej połowy spotkania z Lechią. Estończyk strzelił mocno, ale wprost do rąk Maricia. Gdyby trafił mecz mógł potoczyć się zupełnie inaczej.

Sebastian Nowak (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) - "Słoniki" rzadko wykopują piłkę daleko. Starają się rozgrywać od linii defensywnej i zemściło się to w spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Bramkarz Termaliki stracił piłkę i Jakub Świerczok bez problemu trafił do pustej bramki.

Martin Neszpor, Josip Bariszić (obaj Piast Gliwice), Paweł Brożek, Maciej Sadlok (Wisła Kraków) - gdyby trafili na innego sędziego, wszyscy czterej mogli po jednej akcji wylecieć z boiska. Zaczęło się od złośliwego faulu Neszpora, po którym doszło do szamotaniny. Żaden z wymienionych piłkarzy nie zachował zdrowego rozsądku i gdyby nie interwencja kolegów, sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli. A tak - dostali po żółtej kartce, a była to duża pobłażliwość ze strony sędziego.

Grzegorz Zajchowski, Łukasz Szpyrka, Paweł Pieprzyca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje