Reklama

Reklama

Akademia Młodego Piłkarza. Mateusz Kurt z Bayeru Leverkusen o różnicach w szkoleniu w Niemczech i w Polsce

Filozofia i szkolenie Akademii Bayeru Leverkusen. Przeczytaj pierwszą część wywiadu z Mateuszem Kurtem

Reklama

Na koniec zapytam jeszcze o to, jak niemieckie akademie radzą sobie z ograniczeniami związanymi z pandemią koronawirusa.

- Całe Niemcy i akademie piłkarskie od końca października do połowy lutego nie mogły w ogóle trenować. Drużyny od U8 do U15 w Bayerze miały treningi on-line, odbywające się dwa-trzy razy w tygodniu. Dzieci były w domu, a trenerzy prowadzili treningi pod kątem technicznym, motorycznym, a nawet taktycznym.

Trening taktyczny w sposób zdalny to chyba ciężkie zadanie.

- Ciężkie zadanie, ale zdarzały się takie zajęcia. Przede wszystkim prowadzony był jednak trening techniczny i motoryczny. Zdarzały się jednak wyjątki. Drużyny U17 i U19 mogły trenować, ponieważ zawodnicy w tych grupach wiekowych mają już kontrakty i zarabiają pieniądze.

Byli traktowani jak profesjonaliści.

- Dokładnie tak. Nie obyło się jednak bez wielu kontroli. Drużyny te mają dwa-trzy razy w tygodniu robione testy na koronawirusa. Od października do teraz drużyny mężczyzn i kobiet Bundesligi oraz U19 i U17 mają także przechodzą takie testy.

W czasie nauki zdalnej akademia Bayeru dbała też o edukację dzieci. W Niemczech od początku grudnia do końca lutego dzieci nie chodziły do szkoły. Wówczas akademia udostępniła dzieciom korepetycje on-line. Miały one do wyboru różne przedmioty, jak niemiecki, angielski, czy matematyka.

To pokazuje, że akademia interesuje się wychowankiem, nie tylko jako piłkarzem, ale jako człowiekiem.

- Zgadza się. W Bayerze kładziemy duży nacisk na rozwój osobisty i sportowy oraz familijną atmosferę. Zwracamy na to ogromną uwagę.

Filozofia i szkolenie Akademii Bayeru Leverkusen. Przeczytaj pierwszą część wywiadu z Mateuszem Kurtem


Rozmawiał: Wojciech Górski

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Kurt | Bayer Leverkusen