!criticalCSS &&

Polski gwiazdor wyłożył karty na stół. Opowiedział wszystko ze szczegółami. Miko Marczyk w akcji

Artur Gac

Oprac.: Artur Gac

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Skoda Fabia RS) podczas samochodowego Rajdu Śląska - eliminacji mistrzostw Europy i mistrzostw Polski w Katowicach
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Skoda Fabia RS) podczas samochodowego Rajdu Śląska - eliminacji mistrzostw Europy i mistrzostw Polski w KatowicachPAP/Jarek Praszkiewicz / Artur GacPUSTE

Mikołaj Marczyk o kosztownym błędzie: Już może głową byłem poza tym zakrętem

Zagłębiają się w szczegóły, kierowca podzielił się swoją ocenę tego, co spowodowało, że w rzeczonym zakręcie nie utrzymał pełnej precyzji. - Już może głową byłem poza tym zakrętem. Dołożyłem gazu, natomiast to była błotnista nawierzchnia i to jedno dodanie gazu, przez ułamek sekundy, spowodowało, że zaczęło nas wysuwać, bo przejście z błota na asfalt nadal było pełne zabrudzenia. To się w rajdach zdarza, powinienem był to rozczytać, jednak udało nam się wrócić na drogę - drobiazgowo opowiedział.

Zobacz również:

    Podsumowanie Rajdu Śląska 2023materiały prasowemateriały prasowe

    "Muszę ufać swoim automatyzmom i odruchom, a z drugiej strony..."

    Zobacz również: