Reklama

Reklama

Wisła Puławy - Legia Warszawa 1-4 w 1/16 finału Pucharu Polski

Wisła Puławy przegrała z mistrzem Polski Legią Warszawa 1-4 w 1/16 finału Pucharu Polski. Warszawianie awansowali do kolejnej rundy, a ich rywalami będą piłkarze Ruchu Zdzieszowice.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Wisła Puławy - Legia Warszawa

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Piłkarze Wisły dobrze rozpoczęli. Wysokim pressingiem utrudniała zadanie faworytom, a w 6. minucie wyprowadziła ładną akcję i Piotr Darmochwał strzelił w słupek!

Apetyty miejscowych fanów rosły, ale Legia szybko odpowiedziała. Przycisnęła, wymusiła błąd na rywalach i objęła prowadzenie. Iwan Łytwyniuk przecenił swoje umiejętności. Zaczął się kiwać i Nagy odebrał mu piłkę. Chukwu wyłożył futbolówkę Krzysztofowi Mączyńskiemu, a ten trafił do bramki z 11 metrów.

Reklama

Trzy minuty później Łukasz Broź dośrodkował z prawego skrzydła, a nieatakowany przez legionistów Tomasz Sedlewski wyskoczył i tak uderzył piłkę głową z 20 metrów, że przelobował swojego bramkarza.

To były bolesne ciosy dla puławian i już do końca pierwszej połowy nie potrafili się po nich podnieść. O ile wcześniej próbowali rozgrywać piłkę po ziemi, o tyle po utracie dwóch goli nie mieli pomysłu na to, żeby zagrozić Legii.

Wypracowali jeszcze jedną groźną akcję, ale nie potrafili zakończyć jej strzałem.

Legioniści nie musieli forsować tempa i wielkich emocji nie było. W końcówce drugiego kwadransa ponieśli jednak poważną stratę, bo bolesnej kontuzji przy próbie wślizgu doznał Jakub Czerwiński i na noszach opuścił murawę.

Trener Adam Buczek odbudował w przerwie pewność siebie swoich piłkarzy i Wisła zaprezentowała się zdecydowanie lepiej na początku drugiej połowy. W 52. minucie powinna zdobyć kontaktowego gola, ale Robert Hirsz nie trafił w piłkę.

Pięć minut później bliski zdobycia bramki dla Legii był Dąbrowski. Główkował z bliska po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale gospodarzy uratował bramkarz. Wisła atakowała, a legioniści zaczęli wyprowadzać kontry. Dwie "setki" zmarnował Chukwu (w obu podawał Guilherme). Kolejną Legia już wykorzystała. Tym razem akcję rozprowadził Nagy, Chukwu oddał mu piłkę na czystą pozycję, a Węgier celnie strzelił bez przyjmowania piłki.

W 90. minucie Hirsz zdobył honorową bramkę dla Wisły po asyście Jakuba Smektały, ale Legia błyskawicznie odpowiedziała i gola na 4-1 strzelił Sadiku.

MZ

Wisła Puławy - Legia Warszawa 1-4 (0-2)

Bramki: 0-1 Mączyński (9.), 0-2 Sedlewski (12. samobójcza), 0-3 Nagy (64.), 1-3 Hirsz (90.), 1-4 Sadiku (90. + 1).

Żółte kartki - Wisła Puławy: Konrad Szczotka, Irakli Meskhiia.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 4 270.

Puchar Polski - zobacz wyniki, strzelców i terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy