Reklama

Reklama

Puchar Polski. Cracovia gra mecz o uratowanie sezonu

W środowym półfinale Pucharu Polski Cracovia zmierzy się z Rakowem Częstochowa. Dla broniących tego trofeum piłkarzy "Pasów" zwycięstwo w tym meczu może uratować nieudany w ich wykonaniu sezon.

Reklama

Podopieczni trenera Michała Probierza w ekstraklasie zajmują dopiero czternaste miejsce i są zaangażowani w walkę o utrzymanie. W rozgrywkach pucharowych krakowianom idzie znacznie lepiej. W tym roku wyeliminowali już Wartę Poznań i 2-ligową Chojniczankę Chojnice.

Reklama

Środowe spotkanie z Rakowem można nawet nazwać przedwczesnym finałem, gdyż zwycięzca tego starcia będzie zdecydowanym faworytem decydującego o Pucharze Polski spotkania z 1-ligową Arką Gdynia, która przed tygodniem niespodziewanie wyeliminowała Piasta Gliwice.

Cracovia do meczu z Rakowem przystąpi w niezbyt dobrych nastrojach, gdyż w piątek przegrała 1-2 ligowy mecz z Jagiellonią Białystok.

Trener Probierz nie załamywał jednak rąk.

"Zagraliśmy jedno z lepszych spotkań. Jest to taki prognostyk na następne mecze, że - mam nadzieję, gdy jeszcze dojdą nam do składu kolejni zawodnicy - będziemy wygrywać" - powiedział.

W Białymstoku nie mógł on skorzystać z mających problemy zdrowotne: Michala Siplaka, Jakuba Koseckiego i Ivana Fiolica. Nie wiadomo, czy ktoś z tego tercetu będzie gotowy do gry w środę, na pewno natomiast do składu powróci pauzujący za kartki lewy obrońca Luis Rocha.

Raków to w teorii zespół, z którym Cracovia potrafi sobie skutecznie radzić. W poprzednim sezonie ekstraklasy odniosła dwa zwycięstwa, a w obecnym dwukrotnie zremisowała. Drużyny te rywalizowały ze sobą w ostatniej edycji Pucharu Polski - wówczas w 1/8 finału "Pasy" awansowały dzięki skuteczniej wykonywanymi rzutami karnymi.

"Jeśli do tej pory ani razu nie wygraliśmy z Cracovią, to liczę, że zrobimy to teraz, w tym najważniejszym meczu ze wszystkich dotychczas rozgrywanych" - powiedział trener Rakowa Marek Papszun, który zapewnił, że do jego dyspozycji będą już mający ostatnio problemy zdrowotne Ivan Lopez Alvarez i Petr Schwarz.

W rozgrywkach ekstraklasy Raków spisuje się bardzo dobrze i zajmuje trzecią lokatę. W poprzedniej kolejce zaliczył już udaną wyprawę do Krakowa, pokonując 2-1 Wisłę.

Środowy mecz na stadionie "Pasów" rozpocznie się o godz. 17.30. Finał Pucharu Polski zaplanowano na 2 maja w Lublinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje