Reklama

Reklama

Puchar Polski: CKS Chełmianka Chełm - Lechia Gdańsk 0-2 (0-1)

30 października na Stadionie Miejskim odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Polski pomiędzy drużynami Chełmianki a Lechii Gdańsk. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Lechii Gdańsk 2-0, który wywalczyła awans. Na stadionie stawiło się 2,200 widzów.

30 października na Stadionie Miejskim odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Polski pomiędzy drużynami Chełmianki  a Lechii Gdańsk. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Lechii Gdańsk 2-0, który wywalczyła awans. Na stadionie stawiło się 2,200 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Michał Nalepa.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Dawid Nieweglowski z Chełmianki. Była to 18. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Lechii Gdańsk.

Na drugą połowę drużyna Lechii Gdańsk wyszła w zmienionym składzie, za Michała Nalepę wszedł Artur Sobiech. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu kartkę dostał Michal Wolos, zawodnik gospodarzy.

Reklama

W 61. minucie za Sławomira Peszkę wszedł Lukasz Haraslin. W 62. minucie w zespole Chełmianki doszło do zmiany. Rafal Dobrzyński wszedł za Kamila Kocoła. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter przyznał kartkę Norbertowi Myszce z jedenastki gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Lechii Gdańsk w 73. minucie spotkania, gdy Marco Paixao strzelił z rzutu karnego drugiego gola. W 74. minucie Paweł Wolski został zmieniony przez Piotra Kożuchowskiego, a za Dawida Nieweglowskiego wszedł na boisko Kamil Warecki, co miało wzmocnić jedenastkę Chełmianki. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Macieja Gajosa na Rafała Wolskiego.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 0-2.

Sędzia nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Chełmianki pokazał trzy żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL